tutoriale, szablony, web design

Pytania - Jeśli macie jakieś pytania lub uwagi, to zapraszam na nasz profil ask.fm. Postaramy odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące szablonów, zamówień, jak również zaradzić conieco w sytuacji, gdzie szablon nie chce współpracować. Propozycje - Jeśli masz pomysł na ciekawą instrukcje, która mogłaby pomóc lub zainspirować wielu blogerów, daj nam znać! Z chęcią pomożemy! Propozycje możesz zostawić tutaj: Propozycje Pomoc - Gdyby ktoś desperacko szukał pomocy i wszystkie instrukcje go zawiodły, to jest e-mail tyler (bizarre1309@gmail.com ) i tam można pisać, mardzić na bloggera i resztę świata, no i ogólnie to też szukać pomocy. #idontjudge
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 lipca 2014

Tytuły linków

poniedziałek, 28 lipca 2014

Tytuły linków

24 komentarze
Dzisiaj będzie o tytułach linków, czyli o rzeczy bardzo prostej, o której jednak wcześniej nic pisane nie było. Ostatnio coś mi się o uszy obiło i postanowiłam, że pomysł jest ciekawy i można się tym nieco pobawić. Ale dzisiaj tylko teoria, praktyka w kolejnym poście. 

Jak wygląda link każdy wie, ale dla przypomnienia:
<a class="nav" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 1</a>
Elementy:
  • czerwone to klasa linku. O tym już było przy okazji tworzenia bardzo prostego menu. Jest to po prostu pewien "coś", który definiuje nam wygląd linku;
  • zielone to adres url, do którego przenosi nas link;
  • niebieskie to nazwa linku, które nie należy mylić z tytułem.
A więc gdzie w tym wszystkim tytuł? A no tu:
<a title="przenieś" class="nav" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 1</a>
Link 1 Link 2 Link 3 Link 4
Powyżej podgląd live naszego małego dzieła.
Ten atrybut sprawi, że po najechaniu na link pojawi się tytuł, który wcześniej wpisaliśmy, czyli tutaj "przenieś". Proste? No ba, że proste!

***
To teraz wersja nieco trudniejsza, ale taka, która pozwoli nam na modyfikowanie wyglądu "boxu" ( albo raczej tytułu ), który wyskakuje. Pomysł i wykonanie znalezione tutaj.

A więc zacznijmy podobnie jak w przypadku dwulinijkowego menu:
<a href="#" class="tip">Link 1<span>Jestem taki magiczny!</span></a>
Tutaj naszym tytułem będzie "Jestem taki magiczny", który jest między elementami span.

Link jak link, nic nadzwyczajnego. W dodatku jeszcze jakiś taki nieładny i za długi, mający jakiś "ogonek". 
a.tip {
    border-bottom: 1px solid #ddd;;
    text-decoration: none
}
a.tip:hover {
    cursor: help;
    position: relative
}
O klasach trochę już wiecie, dlatego tutaj możecie tworzyć klasy linków, jakie tylko Wam się podobają. Mniej wymyśle, bardziej wymyśle - jakie chcecie! Tutaj główine skupimy się na elemencie span tego linku.
a.tip span {display: none}
Po wpisaniu tego kodu tekst "Jestem taki magiczny" zniknie i zostanie nam sama nazwa linku, czyli:

No to dalej, bo przecież ta nasza nazwa musi jakoś wyglądać:
a.tip:hover span {    border: #c0c0c0 1px solid;    padding: 5px 20px 5px 5px;    display: block;    z-index: 100;    letter-spacing:2px;    background:#f0f0f0;    left: 0px;    margin: 10px;    width: 220px;    position: absolute;    top: 10px;    font-family:cambria;    font-style:italic;    color:#F54D70;    text-decoration: none;}
Podkreślone elementy możecie swobodnie zmieniać, nie powodując problemów z wyświetlaniem. Oczywiście możecie dodawać też inne kody, wedle Waszego upodobania! Oto mój efekt:

Pomocne źródła: Link 1, Link 2
Czytaj dalej

środa, 23 lipca 2014

Przycisk "Do góry"

środa, 23 lipca 2014

Przycisk "Do góry"

6 komentarzy
Element: Gadżet (HTML/JavaScript)
Stopień trudności: xxxx
Czas wykonywania: 5 minut
Od razu warto wspomnieć, że poniższa instrukcja pochodzi z Gumdi.com ( instrukcja ), poniżej zaprezentowany jest sposób, który znajdziecie w tym źródle. Sposób sprawdzony i działający.

Po pierwsze warto napisać, że w jedynym gadżecie HTML upchniemy jQuery, kody CSS i HTML. Oczywiście można każdy fragment przenieść do odpowiedniego miejsca w kodzie HTML szablonu, ale może nie utrudniajmy sobie już i tak łatwej pracy. 

W takim razie do dzieła. 
Jak już zapewne zauważyliście zaczynamy prawie standardowo, czyli:
Układ > Dodaj gadżet ( w obojętnym miejscu ) > HTML/JavaScript

Następnie do pola tekstowego dodajemy po kolei:
<script src="http://ajax.googleapis.com/ajax/libs/jquery/2.0.0/jquery.min.js"></script>
<script>
jQuery(document).ready(function() {
var offset = 220;
var duration = 500;
jQuery(window).scroll(function() {
if (jQuery(this).scrollTop() > offset) {
jQuery('.back-to-top').fadeIn(duration);
} else {
jQuery('.back-to-top').fadeOut(duration);
}
});
jQuery('.back-to-top').click(function(event) {
event.preventDefault();
jQuery('html, body').animate({scrollTop: 0}, duration);
return false;
})
});
</script>
Jak widać jest to część jQuery.
Teraz wystarczy dodać kody, które uwarunkują nam wygląd linku.
<style>
div#page {
max-width: 900px;
margin-left: auto;
margin-right: auto;
padding: 20px;
}
.back-to-top {
position: fixed;
bottom: 2em;
right: 0px;
text-decoration: none;
color: #000000;
background-color: rgba(235, 235, 235, 0.80);
font-size: 12px;
padding: 1em;
display: none;
}
.back-to-top:hover {
background-color: rgba(135, 135, 135, 0.50);
text-decoration: none;
}

</style>
Skupiamy się na .back-to-top, czyli wyglądzie naszego przycisku i .back-to-top:hover
Na koniec zostaje nam tylko stworzyć przycisk, który przeniesie nas na górę strony!
<a href="#" class="back-to-top">Back to Top</a>
Zmieniamy niebieski tekst powyżej na nazwę przycisku, ja wybrałam "do góry!". Mam nadzieję, że się przyda niejednemu blogerowi. A dowód działania tego cudownego skryptu tutaj ( no nie taki do końca dowód, ale na pewno na GT taki przycisk się pojawić musi! ) . :)

Uwaga! Jeśli chcecie zmienić klasę linku, pamiętajcie, aby zmienić jej nazwę również w kodzie jQuery, gdzie ona również występuje. W innym wypadku link nie będzie działać. 

Czytaj dalej

poniedziałek, 21 lipca 2014

Nieruchome menu na górze strony

poniedziałek, 21 lipca 2014

Nieruchome menu na górze strony

47 komentarzy
     Zmotywowałam się i usiadłam do komputera, otworzyłam zakładkę z zamówieniami, zaczęłam nawet jakieś robić... a potem stwierdziłam, że instrukcja - notabene, wyczekiwana od paru dni przez kilka osób - zajmie mi mniej czasu i dlatego najpierw notka, a potem zamówienia. Przy okazji muszę Wam się przyznać, że całkowicie oszalałam na punkcie nowego kawałka Guetty (: Lovers on the sun jakoś tak sprawia, że aż podskakuję na krzesełku! Przy okazji, na gorzko słodko pojawił się nowy layout główny - co sądzicie? Chciałyby tygrysy coś takiego tutaj?

     Ale do rzeczy.

Nieruchome menu na górze strony


     Powyżej dwa przykłady - zwykłego, kolorowego oraz z obrazkiem w tle. Zasada jest jednak taka sama w obu przypadkach. Na przykładach nie ma co prawda social icons, a o to też była prośba, ale to dodamy sobie na końcu. Co można powiedzieć o tego typu menu? Wbrew pozorom nie jest ono trudne do zrobienia i tak naprawdę zamyka się w dwóch poleceniach - position: fixed; oraz display: inline, ale po kolei.


     Step 1 - jaki gadżet na menu?

     Tak naprawdę możemy zarówno użyć gadżetu "Strony", jak i ramki HTML/Java. Osobiście preferuję jednak to pierwsze, bo dużo łatwiej z nimi kombinować, dodawać nowe linki, usuwać, i tak dalej. A do tego z automatu możemy ustawić nasze strony u góry strony, gdzie linki są jeden obok drugiego, a nie pod sobą. Poniżej daję obraz układu, z którego ja będę korzystać. Ramka HTML/Java jest potrzebna wtedy, kiedy chcemy mieć nasze ikonki. Oczywiście, ramka ta może być gdziekolwiek na stronie, jednak im wyżej i bliżej stron, tym lepiej i łatwiej.


     Step 2 - let's make it ready.
     Zawsze powtarzam, że zanim zaczniemy pracę, lepiej wszystko przygotować. Jeśli chodzi o menu, powinniśmy już z miejsca wiedzieć, jakie karty chcemy w nim mieć, prawda? Home, kategorie, spis treści... kto, co woli, ten to ma. Dlatego zanim przystąpimy do kodowania, dodajmy wszystko, co chcemy mieć w menu w takiej kolejności, jakie to ma być. Dlaczego? Otóż, jeśli ktoś ma więcej linków, musi wiedzieć, jaką czcionkę dopasować, żeby wszystko było okay. Poza tym, od razu widać jak na dłoni, czy menu nam się podoba, czy jest w ogóle do kitu i trzeba kombinować dalej ;) Obrazek niżej... no cóż, póki co nie wygląda to zbyt apetycznie, ale co zrobić?

     Step 3 - let's... kod, cz. 1. i już.
     Wszystko, co będziemy pisać i kombinować, tylko i wyłącznie - na szczęście - w arkuszu CSS w projektancie szablonów. Jakimi selektorami będziemy się posługiwać? Wszystkie będą miały coś wspólnego z #PageList1 (jeśli coś poknociliście, to ewentualnie #PageList2, ale wątpię)

#PageList1 ul - wykaz, czyli... po prostu nasze menu. Ujdzie też bez "ul".
#PageList1 ul li - linki same w sobie, w kolumnie bocznej również te kropeczki, których tutaj nie ma.
#PageList1 li a:link - kolor linków stron, efekty, itp.
#PageList1 li a:visited - strona odwiedzony. 
#PageList1 li.selected a - wybrana aktualnie strona.
#PageList1 li a:hover - strona po najechaniu.
     W poniższych wskazówkach wszystko to, co będzie kolorem, będziecie mogli zmienić na własny użytek. To, co będzie normalną czcionką, powinno zostać niezmienione, by uzyskać taki efekt, jak na pierwszym zdjęciu

     Step 4 - come to me, baby. Czyli dziecko mamusi w nawiasach.
     Ale ze mnie dowcipniś...
     A poważnie - jakich użyć poleceń, żeby wszystko grało i hulało? Idziemy po kolei wg podanych wyżej selektorów. 
#PageList1 {z-index: 10;} #PageList1 ul {background: #FF3A31; position: fixed; top: 0px; left: 0px; right: 0px; border-bottom: 1px dotted #000}
     Jak już wyżej wspomniałam, ten selektor to ogólnie wszystko, na czym potem się opieramy. A więc kolor naszego ogólnego tła [background] (tutaj to jest ten... koralowy?). W tym miejscu pozycjonujemy również nasze strony, by były one cały czas na górze, a do tego nieruchomo względem przewijania bloga - do tego służy position: fixed; top: 0px; left: 0px; right: 0px. Dzięki temu tło naszych stron zaczyna i kończy się na bocznych granicach monitora, niezależnie od rozdzielczości. Border-bottom jest oczywiście opcjonalny i odpowiada za ten 1px ramki dolnej. (!) Gdybyśmy chcieli mieć za tło obraz, jak w przypadku design your life, to zamiast background pojawiłoby się background-image: url(adres obrazka). Do tego nasze z-index, dzięki czemu nasze menu jest ciągle na górze i nic go nie przysłania.
     Jak to teraz wygląda?


     Step 5 - one by one.
      Można by pomyśleć, że skoro teraz są w równym rzędzie, to nie trzeba nic robić, no ale dla świętego spokoju dodajemy kolejny selektor, a w nim kolejne komendy. Float, czyli tak jakby... nalot? Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale przykładowo, gdyby zamiast none było right, to wszystko pofrunęłoby na prawą stronę. Display, czyli wyświetlenie, inline, czyli w linii. 
#PageList1 ul li {float: none; display: inline;}
     Możecie sprawdzić, co się dzieje, gdy dacie jedno z nich i pewnie bardziej zrozumiecie, czemu lepiej to dodać, niż z moich pokrętnych wyjaśnień ;) Dzięki temu też odstępy między stronami są równe.

     Step 6 - fonts.
     Teraz zajmiemy się przez chwilę tym, co w ogóle widzimy cały czas, czyli czcionkami. Tutaj jest pełna dowolność jakby co.

#PageList1 li a:link, #PageList1 li a:visited {text-transform: uppercase; color: #fff; padding: 10px 20px; font-family: 'Playfair Display', serif; font-size: 20px; font-weight: 400;}

     Co my tutaj mamy? Tak jak powiedziałam i tak jak widać po kolorze, wszystko możemy zmienić. Text-transform jest odpowiedzialne za wielkie litery, padding - za odstęp między literami i granicami tła oraz odstępem między poszczególnymi stronami, font-family to po prostu nasza czcionka, font-size - rozmiar, a font-weight decyduje, czy będzie to czcionka cienka czy pogrubiona, itp. Jak to wszystko powinno wyglądać? Ano tak:

     Przed sekundką załatwiliśmy linki, które widzimy cały czas oraz linki odwiedzone. Czemu te dwa selektory są po przecinku i czemu proponuję, by tak robić? Otóż, w tym momencie nasze polecenia odnoszą się do tego i tego, dzięki czemu nasze strony są cały czas takie same, przez co ładne i estetyczne. A teraz zajrzyjmy do aktywnej strony.

#PageList1 li.selected a {color: #000; background: transparent}
     Tutaj również pełna dowolność. Możemy dodać tło zamiast transparent, zmienić kolor czcionki, dodać efekt, pochylenie, pogrubienie, jakiś border. Decyzja należy do Was :)

#PageList1 li a:hover {color: #fff; background: #000; transition:all 0.5s; -moz-transition:all 0.5s; -webkit-transition:all 0.5s; -o-transition:all 0.5s}
     A teraz przed nami hover, czyli najechanie na link i związane z tym wariacje. Oczywiście, możemy tego w ogóle nie dodawać i nie będzie żadnego efektu. Ale kto nam broni? Kolor oraz tło możemy jak najbardziej zmienić. Dodać efekty, i tak dalej - co komu w duszy gra. O co chodzi z transition i dlaczego radzę Wam tego nie ruszać? Jeśli tego nie będzie, a kolor tła i czcionki będzie inny niż w a:link, to przejście będzie natychmiastowe. Transition i dobrane tutaj parametry (które można zmienić) sprawiają, że przejście z koloru w kolor, efektu w efekt jest bardziej płynne i delikatniejsze. Chyba fajnie, nie?
     I wygląda na to, że podstawowy CSS na nasze menu jest skończony.

Efekt


     To by było na tyle, jeśli chodzi o takie menu. Do tego można dodać social icons, na co instrukcję znajdziecie tutaj. Jaka różnica w tej instrukcji a w ikonach, które pasują tutaj? Zwykle ikony wsadzamy w prawy kąt i wtedy też przydaje się position: fixed oraz z-index większy od z-index, który przypisaliśmy dla #PageList1. Chyba najważniejsza rzecz. Sprawdźcie, jak Wam to wyjdzie i dawajcie znać :)


Pozdrawiam,
wanilijowa

Czytaj dalej

poniedziałek, 14 lipca 2014

The Lifetime of adventure

poniedziałek, 14 lipca 2014

The Lifetime of adventure

65 komentarzy



The lifetime of adventure
dodany: 14 lipca 2014
Autor: Tyler
Baza: Szablon Simple;



Informacje techniczne
Jak wyżej napisałam, polecam skorzystanie z opcji "opis bloga" - tekst pod "Lifetime of Adventure" to właśnie opis - jeśli mielibyście ochotę stworzyć coś podobnego na Waszym blogu to pamiętajcie, że pole tekstowe "opisu" toleruje znaki HTML tj. chcąc zrobić enter wystarczy dopisać

Zmiana obrazku w nagłówku
Obrazek w nagłówku jest wpisany w kodzie CSS, dlatego też należy posłużyć się odpowiednim kodem, aby go zmienić. Aby to zrobić:
Klikamy szablon > dostosuj > zaawansowane > Dodaj arkusz CSS
#Header1 {background:url(adres url obrazka/zdjęcia );}

Gadżet "o blogu" + linki
Tutaj procedura już niemalże standardowa.
<center><div class='photo1'><img src='http://31.media.tumblr.com/9b9a51b4ccaaee57e4b2a0f33822070e/tumblr_mezr0oN8Qb1rtqkgno1_500.jpg'/></div></center>
Morbi viverra justo sit amet magna viverra quis mattis massa aliquet. Suspendisse dapibus dictum nulla, sit amet cursus odio accumsan vel. Duis id dui ante, ut volutpat enim. <br/>
<a class="nav" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 1</a>
<a class="nav" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 2</a>
<a class="nav" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 3</a>
<a class="nav" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Obserwuj</a>
Powyżej widzicie kod w gadżecie HTML/JavaScript. Poleca się utworzenie podobnego gadżetu na Waszym blogu, jednak nie jest to konieczne. Jednak jak ktoś się zdecyduje to:
  • Tekst niebieski - zamieniacie na adres url obrazka, któy chcielibyście, aby znalazł się w kolumnie.
  • Tekst fioletowy - jest to miejsce na opis Waszego bloga
  • Tekst czerwony - adresy/odnośniki do linków
  • Tekst zielony - opisy/nazwy linków


Regulamin
1.Pobierając szablon zostaw krótką informacje - pod najnowszym postem lub w innym widocznym miejscu, podając nazwę szablonu i adres Twojego bloga.
2. Pobrany szablon jest tylko do użytku własnego.
3. Zmiany w szablonie są dopuszczalne ( więcej o zmianach w FAQ, jednak "podpis" autorki ma zostać nienarusony.
4. Jeśli masz problem  z pobranym szablonem, opisz problem w komentarzach ( polecana opcja, dzięki temu rozwiązanie problemu będzie dostępne dla wszystkich pobierających ), w mailu lub w tagboardzie.
5.Ciekawi Cię efekt w szablonie? Śmiało pisz! Pomysłów na instrukcje nigdy mało!
6. Pobierając szablon zgadzasz się na powyższe warunki.


Szablon zaktualizowany ( 18.04.2015 )
powód: problem z datą i tytułem posta & "zaginanie" się boxu autora posta
+ dodatkowe poprawki: efekt dla "czytaj dalej"/efekt dla statystyki/efekt dla komentarzy
Czytaj dalej

piątek, 4 lipca 2014

Przejrzysty szablon - co tak, a co nie?

piątek, 4 lipca 2014

Przejrzysty szablon - co tak, a co nie?

6 komentarzy
     W sieci oraz ogólnie mediach minimalizm był modny tak naprawdę od zawsze, choć nie zawsze o tym wiedzieliśmy albo inaczej to postrzegaliśmy. Kiedyś, jak byliśmy młodsi, raczej nie zawracaliśmy sobie głowy tym, ile ramek powinien mieć nasz szablon, jakie tło, jakie czcionki, tylko wrzucaliśmy wszystko, co popadnie i co nam na myśl przyjdzie, byleby tylko było wszystkiego pełno, kolorowo i ... wiemy, o co chodzi! Pamiętam, jak sama miałam cały niebieski blog, jakiś obrazkowy nagłówek nie na wymiar i dziesiątki ramek z beznadziejnym tekstem i kolejnymi obrazkami - klasyka! Niektórzy byli na tyle sprytni, że wykręcali się stwierdzeniem, że "nie ocenia się książki po okładce". W sumie prawda, treść zawsze była ważniejsza, ale po co torturować oczy?

     Przypominam, że ten post jest jedynie moimi wskazówkami, dlatego możecie się nim sugerować w mniejszym lub większym stopniu. Przy okazji wyjaśnię, czemu w swoich szablonach daję tak mało ramek - wcale nie z lenistwa (tylko z wygody; przyjemne łączmy z pożytecznym, mówią...), ale dla estetyki. Got it?


     Krok pierwszy: Co ja w ogóle piszę? /co ja paczę?/
     Przed projektowaniem szablonu lub nawet całego bloga zastanówmy się, jakiej kategorii będzie nasza strona. Od tego będzie później zależeć, co nam jest tak naprawdę potrzebne. Opowiadanie, pamiętnik, blog modowy, kosmetyczny, lifestyle... - każdy z nich powinien skupić uwagę czytelnika na czymś innym.

     Przykładowo - blog z opowiadaniem powinien odwiedzającego z miejsca powalić na kolana nagłówkiem (z umiarem, kochani!), który od razu powie mu, o czym jest opowiadanie. Jeśli szukał akurat tego, na pewno zawiesi oko, a jak nie - przynajmniej nie zostawi SPAMu, tylko od razu sobie pójdzie. Potem post - najważniejsza część tego typu strony, stąd ważnym jest, by czytało się wygodnie. Czcionka musi się wyraźnie odróżniać na tle posta, ale hej, nie chodzi mi o neonowe kolory. Przypomnijcie sobie książki i autoryzowane strony internetowe - albo białe tło i czarne czcionki, albo na odwrót. Nigdy zielone tło i jasnozielona czcionka, migreny i leczenie ślepoty gwarantowane.

     Myślimy więc, co nas samych zaciekawiłoby w danym blogu i tak wszystko ustawiamy, jak puzzle!


     KROK drugi - czego potrzebuję?
     Okej, skoro jesteśmy już tutaj, to wiemy, o czym piszemy, jest dobrze. Takim standardem - według mnie - jest nagłówek (czy to w postaci grafiki czy samego napisu), nawigacja (czyli menu. W różnej formie - mogą to być strony, może to być menu w kolumnie, jak kto woli), obserwatorzy oraz ramka HTML/Java. Z zaledwie tymi czterema gadżetami przeciętny blog może śmigać, jak szalony.

     Co jeśli nasz blog nie jest "przeciętny?"
     Zawsze wygodną opcją jest HTML/Java, bo tam nieraz wystarczy tylko jeden gadżet, by dodać linki, button, informacje... co dusza zapragnie. Dzięki temu nie mamy nawalone wszystkie w układzie, jest porządek.
     Popularne posty są w porządku. Statystyka, gdzieś na górze/dole/z boku ikonki społecznościowe, jak najbardziej. Jeśli prowadzimy bloga lifestyle'owego, z dodatkami, z grafiką i tak dalej - na pewno przydadzą nam się kategorie zwane etykietami. Możemy dodać też archiwum. Niedawno Blogger wprowadził fajną opcje, gdzie archiwum jest w formie jednej listy - zajmuje mało miejsca, wygląda dość profesjonalnie i po prostu fajnie!

     *Jeśli piszesz opowiadanie, możesz dołożyć dodatkowo listę rozdziałów. Grant ma w swoim szablonie na dwa sposoby, a i tak jest to bardzo przejrzyste i przystępne dla oka. 1) Jako rozwijane menu z linkami, 2) Odnośnik do spisu rozdziałów w nawigacji całego bloga.


Gadżety takie jak lista blogów, lista linków tak naprawdę bym sobie darowała. Właściwie kogo interesuje, jakie blogi obserwuję? Jeśli chodzi o linki same w sobie - jak najbardziej, ale po co na głównej stronie? Możemy je wrzucić w menu pt. "llinki/sznureczki/sieciowe/" :)


     KROK trzeci - Gdzie&jak ułożę, żeby się nie przewróciło?
     Okej, w tym momencie powinniśmy wiedzieć, o czym będzie nasz blog i za pomocą jakich gadżetów/części strony powinniśmy zainteresować czytelnika, a więc co powinno się rzucić w oczy jako pierwsze. Układy, jakie oferuje nam Blogger nie są może jakoś wyjątkowo zróżnicowane, ale z pomocą kodów da się z nimi zdziałać cuda!
     Tutaj należy się zastanowić, co w tych wszystkich gadżetach jest najważniejsze, a co też ważne, ale już znacznie mniej? Podpowiem, że fajnym rozwiązaniem jest stopka bloga - jeśli blog jest w jasnych odcieniach, stopkę możemy dać ciemniejszą i opcjonalnie na całą szerokość bloga, przez co optycznie stworzymy tak jakby drugą, oddzielną część. Tam możemy dodać obserwatorów, ramkę z facebooka, jeśli ją mamy, jakieś buttony portali lub katalogów, które domagają się figurowania na głównej stronie, a nam wcale nie jest to w smak.
     W taki sposób poradziła sobie Tyler w zamówieniu dla Złodziejki Książek. To, co najważniejsze w blogu, to recenzje, więc jedna kolumna, a tam wpisy. Pod spodem wszystko inne, co zostało dodane na bloga, tj. etykiety, statystyki, obserwatorzy. Dlaczego to jest dobrym rozwiązaniem? Bo czytelnik ma przed oczami tylko to, co jest najbardziej istotne, a czytając post, i tak doscrolluje się na dół bloga, a więc do stopki i niczego nie przegapi.
     (+) Poza tym, powiedzmy, że takie oddzielenie stopki jest w modzie (: 



     Podsumowując...
     Co zawsze robię ja, kiedy robię szablon? Biorę kartkę A4, ołówek i rysuję - wtedy czarno na białym widać, czy zapaćkasz swojego bloga niepotrzebnymi gadżetami, czy też nie.

  • Tworząc swój szablon, myśl jak własny czytelnik - co najbardziej by Cię zainteresowało? I daj to w centrum bloga!
  • Pamiętaj o zasadzie "im mniej, tym lepiej". Naprawdę lepszym rozwiązaniem jest bardziej rozbudowane menu, niż 5 różnych, niepotrzebnych de facto gadżetów, dwa profile autora z jego zdjęciem i informacją, że lubi czekoladę, galeria zdjęć, gdy był młodszy i bawił się ze swoim psem... i tak dalej. Wyobraź sobie ubrać się na cebulkę w 30stopniowy upał.
  • Tworząc kod postów, pamiętaj nie tylko o własnej wygodzie, ale również o wygodzie czytelnika. Zapewniam Cię, że ten, widząc żółtą czcionkę Times new Roman 8px, wyjdzie od razu z bloga, nie kwapiąc się o informację, o czym to w ogóle jest. I wcale nie powinniśmy przesadzać w drugą stronę - Arial 20 też nie jest dobrym rozwiązaniem (:
  • Jeśli jednak uprzesz się na więcej gadżetów... w porządku! Ale w takim razie pamiętaj o odstępach między nimi, żeby jedno nie zlewało się z drugim (: 

Czytaj dalej

wtorek, 24 czerwca 2014

Pomoc techniczna

wtorek, 24 czerwca 2014

Pomoc techniczna

6 komentarzy
Dzień dobry wszystkim!
Przybywam do Was w wolnej chwili, chcąc dać garść informacji i podyskutować na temat pomocy technicznej, która zastąpi(ła?) zamówienia. 
Tak czy siak, Tyler od teraz będzie Waszym własnym supportem.

Na sam początek może krótko o tym, dlaczego zdecydowałam się nie przyjmować więcej zamówień.
Otóż Tyler nie do końca tak naprawdę umie je robić. Poważnie. Przez to schodzi mi z tym tak dużo. Często prosicie o szablony, które kompletnie odbiegają od tych, które robię na GT i ciężko mi jest się przestawić i wykonać to o co poprosicie. Jak wiecie kocham "Ariala 11px" i czasem nie umiem użyć innej czcionki. Takie zboczenie, z którym nie do końca umiem sobie poradzić. Na pewno oddawałabym  więcej zamówień, gdybym może troszkę odpuściła i nie chciała zmieniać najgłupszego szczegółu. Oj, taka już jestem i mam nadzieję, że zrozumiecie moją decyzję.

Skoro częściowo poradziłam sobie w poprzednim pytaniem, teraz czas pogadać o tym, czemu akurat "pomoc techniczna".
To, że grafiki robić nie umiem wie większość z Was. I tutaj pojawia się nieco szansy, dla tych którzy grafikę lubią, a gorzej radzą sobie z CSS'em i HTML'em. Dużo łatwiej i szybciej dam radę pomagać Wam w tych kwestiach, zamiast próbować robić szablon. W związku z tym, jest cień szansy, że uda się pomóc nie jednej czy dwóm osobom, a dziesięciu. A to już coś.

Oks, no to teraz w jakich sprawach do mnie pisać.
We wszystkich. Poważnie. Chętnie pomogę ( właściwie to już pomagam ) w spięciach z post-headerem czy jednym gadżetem jak i w stworzeniu szablonu od podstaw.

Co zrobić, aby zacząć współpracę z "sup" Tyler.
Napisać e-mail. Nie ask.fm, nie komentarz, nie tagboard - email, gdzie dacie radę dokładnie opisać problem czy pomysł. Sounds legit, right? 
Ponadto w e-mailu najlepiej byłoby umieścić swój nick, adres bloga, opisać wszystko ( problem, pomysł, szablon, część szablonu ), a nawet dodać odpowiedniego screena, który na pewno by się przydał. Wypadałoby też zaobserwować GT i napisać hasło ( które nie zmienia się ). 

To by było w sumie na tyle, jakby ktoś miał jakieś pytania czy uwagi, piszcie pod tym postem, aby ta "pomoc techniczna" się jakoś trzymała i była pomocna dla wielu. :)
Teraz Tyler leci i wraca najpewniej wieczorem. 
Miłego dnia!
Czytaj dalej

środa, 18 czerwca 2014

Feel the darkness

środa, 18 czerwca 2014

Feel the darkness

12 komentarzy



Feel the darkness
stworzony: 18 czerwca 2015
Autor: Wanilijowa
Baza: Szablon Simple;
  • szablon lewokolumnowy;
  • tło - szczerze - nie mam pojęcia, nie pamiętam
  • fonts - google.com/fonts

Informacje techniczne
Lewa kolumna jest w position: fixed, więc tyle, ile mamy miejsca, tyle musimy wykorzystać, nie więcej. Zarówno ramka Look here!, jak i Everyday są w ramce HTML, a tamtejsze linki w <div>. Zasada zmiany linków na własne jest podobna, jak w ostatnich paru szablonach, np. tutaj w ramce Niusy


Regulamin
1.Pobierając szablon zostaw krótką informacje - pod najnowszym postem lub w innym widocznym miejscu, podając nazwę szablonu i adres Twojego bloga.
2. Pobrany szablon jest tylko do użytku własnego.
3. Zmiany w szablonie są dopuszczalne ( więcej o zmianach w FAQ, jednak "podpis" autorki ma zostać nienarusony.
4. Jeśli masz problem  z pobranym szablonem, opisz problem w komentarzach ( polecana opcja, dzięki temu rozwiązanie problemu będzie dostępne dla wszystkich pobierających ), w mailu lub w tagboardzie.
5.Ciekawi Cię efekt w szablonie? Śmiało pisz! Pomysłów na instrukcje nigdy mało!
6. Pobierając szablon zgadzasz się na powyższe warunki.
7. Szablon jest opatrzony hasłem. Jeśli chcesz pobrać, a zostawiłeś już informację o tym w komentarzu pod najnowszym postem - odezwij się na shoutboxie lub drogą e-mail: affabre.sis@gmail.com, a hasło zostanie Ci udostępnione.
8. Hasło, które należy wpisać w komentarzu na znak przeczytania regulaminu: akacja.

Czytaj dalej

Powrót zamówień - co, jak, kto, czemu, och?

Powrót zamówień - co, jak, kto, czemu, och?

13 komentarzy
aktualizacja: 3.07.2014, 0:23

Kto śledzi naszą stronę na fejsiku, ten wie, że od jakiegoś czasu rozważałyśmy powrót możliwości składania zamówień i wreszcie - z tygodniowym opóźnieniem (jak to w zwyczaju w. bywa) ta powraca. Osobny post informacyjny z tej okazji, by wszystko było jasne i klarowne dla każdego :) | uwaga: wysłanie zamówienia po nieprzeczytaniu i nierozeznaniu się w regulaminie oznacza odrzucenie zamówienia z automatu


» Zamówienia są przyjmowane na całe szablony, jak również na jego pojedyncze elementy.
» Zamówienia wykonuję tylko ja - wanilijowa. (Tyler zrezygnowała z tego, nie będąc pewną, czy na 100% podoła. Ja też tego na pewno nie wiem, przekonamy się). Nasza kochana Tyler służy za to pomocą techniczną - jak coś zrobić, gdzie dać jakiś kod, w granicach rozsądku, oczywiście.
» Zamówienia są składane tylko drogą e-mailową. Jeśli zamawiasz szablon - affabre.sis@gmail.com, jeśli masz pytanie techniczne - bizarre1309@gmail.com. Zamówienia w komentarzach będą ignorowane. W tytule wiadomości należy wpisać, czego ona dotyczy.
» Zarówno w przypadku otrzymania szablonu, jak i pomocy technicznej - obydwie sprawy są "oficjalne" i stąd prosimy o umieszczenie informacji na głównej stronie bloga. Jeśli chodzi o szablony, credit będzie zakodowany automatycznie przeze mnie, jeśli zaś chodzi o jakąś pomoc - taka informacja ma zostać dodana przez zamawiającego. W taki sam sposób odwdzięczamy się my - dodajemy post z zamówieniem szablonowym oraz, prawdopodobnie, stworzymy osobny post dla blogów, którym pomogłyśmy technicznie wraz ze screenem efektu.
» Z zaktualizowanym - częściowym - regulaminem można się zapoznać w zakładce "Zamówienia".

I... - najważniejsze!
» Poprzednio szablony mógł zamówić każdy na każdego bloga, nawet dopiero co powstałego. Z własnego doświadczenia wiem, że wielokrotnie zdarza się, gdy ktoś zamawia, potwierdza zamówienie, a kiedy już je dostaje, nie wykorzystuje go wcale lub zawiesza/usuwa/porzuca blog. Mam nadzieję, że to zrozumiecie, ale szanuję swój kręgosłup, swoje oczy i swój czas, dlatego ja, wanilijowa, przyjmuję zamówienia od osób, których blog jest w pełni aktywny, działa przynajmniej od miesiąca (i autor jest pewny prowadzenia go) a ostatni post nie wisi dłużej niż 2 tygodnie - warunek niezbędny. W przypadku blogów z opowiadaniami/pamiętnikami/etc. nie liczą się notki organizacyjne, z bohaterami, z linkami - jedynie posty treściwe.

» Po przemyśleniu sprawy zdecydowałam, że zamówienia mogą składać blogi takie jak:
  • blogi prywatne, ale z kategorii: moda, lifestyle - blogi o fitnessie, gotowaniu, z recenzjami książek/filmów/etc., etc.,
  • blogi z opowiadaniami, gdzie autor chce szablon minimalistyczny. Po każdy inny szablon, pstrokaty i z multumem gadżetów odsyłam na wciąż mnożące się szabloniarnie!
  • stowarzyszeniami, katalogami, spisami,
  • wszystkimi pozostałymi (rozpatrywanymi osobno).
* Blog, który nie są z jednym powyższych, a gdzie liczba obserwatorów przekroczyła 100, również może złożyć zamówienie na szablon. Zakłada się, że każdy blog z zaliczających się do powyższych, działa od co najmniej miesiąca i ma aktualne posty.

» Po złożeniu zamówienia i zaakceptowaniu go przez nas, należy dodać Graphical Thoughts do obserwatorów, a naszą stronę na facebooku do lubianych, jeśli posiadacie konto. Da Wam to możliwość śledzenia tego, co nie publikuje się na GT, a co też może być warte uwagi.

Jeśli nie wiecie, czy Wasz blog zalicza się do którejś z grup i czy zamówienie zostanie dla Was wykonane - zawsze napiszcie takiego e-maila, gdzie tak czy inaczej je opiszecie. W jak najszybszym czasie dam znać, czy przyjmuję je, czy też nie. Jeśli jednak nie - Wasze zamówienie, z pewnym uogólnieniem, zostanie potraktowane jako propozycja i dodana do tamtej właśnie listy, która również została zaktualizowana.

Jednakże - jeśli w wiadomości zabraknie hasła potwierdzającego przeczytanie regulaminu oraz tego postu, jak również blog nie będzie spełniał podstawowego warunku: czasu i aktywności; zamówienie zostaje odrzucone z automatu, bez odpowiedzi zwrotnej.

Pytania? Niejasności? Śmiało pod spodem!

***


Ponadto, jeśli ktoś jest miłośnikiem książek/filmów, zapraszam -



Czytaj dalej

niedziela, 1 czerwca 2014

Cosmic love

niedziela, 1 czerwca 2014

Cosmic love

24 komentarze



Cosmic Love
stworzony: 1 czerwca 2015
Autor: Wanilijowa
Baza: Szablon Simple;
  • szablon lewokolumnowy;
  • pattern - crazykira-resources.dA.com
  • fonts - google.com/fonts

Ramka Niusy
Zaczniemy od ramki "niusy" [podgląd] - jest to zwykła ramka HTML/Java i w środku oprócz interesujących nas gorących ploteczek, znajduje się to:
<a class="friends" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 1<br />Opis linku 1</a> <a class="friends" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 2<br />Opis linku 2</a> <a class="friends" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 3<br />Opis linku 3</a> <a class="friends" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 4<br />Opis linku 4</a> <a class="friends" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 5<br />Opis linku 5</a> <a class="friends" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 6<br />Opis linku 6</a> <br /><br />
friends - czyli klasa linku. Nie wolno tego zmieniać, bo tak jest zakodowana ta ramka w CSS. http://graphical-thoughts.blogspot.com/ zmieniamy na interesujący nas link docelowy. Link 1 (2,3, 4, itp.) - zmieniamy na nazwę, która ma się wyświetlać. Opis linku 1 (2,3,4, itp.) - analogicznie. Możemy to ewentualnie usunąć.

Etykiety
Kolejną ciekawą ramką jest ramka z etykietami, co też jest wpakowane w HTML/Java.
<a class='labels' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Label 1</a>
<a class='labels' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Label 2</a>
<a class='labels' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Label 3</a>
<a class='labels' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Label 4</a>
<a class='labels' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Label 5</a>
<a class='labels' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Label 6</a>
Tak, jak poprzednio były friends, tak tutaj są labels i tego też nie wolno zmieniać. http://graphical-thoughts.blogspot.com/ usuwamy i w miejsce tego wstawiamy link do konkretnej etykiety naszego bloga. Jak to zrobić? Najlepiej ustawić na chwilę regularną ramkę z etykietami i pobrać adresy tych, które nas interesują, a potem po prostu podstawić. Label 1 (2, 3, itp) to nazwa naszej etykietki.

Menu
Idąc dalej, na koniec: menu obrotowe.
<a class="menuu" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com">Home</a>
<a class="menuu" href="link do strony">Strona 1</a>
<a class="menuu" href="link do strony">Strona 2</a>
<a class="menuu" href="link do strony">Strona 3</a>
<a class="menuu" href="link do strony">Strona 4</a>
menuu podobnie jak friends i labels, nietykalne. Czerwone zamieniamy na adresy naszych podstron, pomarańczowe na wyświetlane nazwy

Regulamin
1.Pobierając szablon zostaw krótką informacje - pod najnowszym postem lub w innym widocznym miejscu, podając nazwę szablonu i adres Twojego bloga.
2. Pobrany szablon jest tylko do użytku własnego.
3. Zmiany w szablonie są dopuszczalne ( więcej o zmianach w FAQ, jednak "podpis" autorki ma zostać nienarusony.
4. Jeśli masz problem  z pobranym szablonem, opisz problem w komentarzach ( polecana opcja, dzięki temu rozwiązanie problemu będzie dostępne dla wszystkich pobierających ), w mailu lub w tagboardzie.
5.Ciekawi Cię efekt w szablonie? Śmiało pisz! Pomysłów na instrukcje nigdy mało!
6. Pobierając szablon zgadzasz się na powyższe warunki.
7. Szablon jest opatrzony hasłem. Jeśli chcesz pobrać, a zostawiłeś już informację o tym w komentarzu pod najnowszym postem - odezwij się na shoutboxie lub drogą e-mail: affabre.sis@gmail.com, a hasło zostanie Ci udostępnione.
8.Hasło, które należy wpisać w komentarzu na znak przeczytania regulaminu: gumowy miś.

Czytaj dalej

piątek, 30 maja 2014

Ikony społecznościowe w menu

piątek, 30 maja 2014

Ikony społecznościowe w menu

9 komentarzy
W propozycjach od dłuższego czasu wisi prośba o ikony społecznościowe w menu. Przyznam szczerze, że wstrzymywałam się z tą instrukcją, bo tak naprawdę nie wiedziałam, czy dokładnie o to chodzi tej osobie. Dlaczego? Ponieważ ikony społecznościowe można dodać w menu na różne sposoby (chodzi mi bardziej o wizualizację tych opcji). Ikony społecznościowe to bardzo wygodne wyjście, jeśli chcemy w prosty sposób zwrócić uwagę naszych czytelników na konkretne portale. No dobra, w takim razie zaczynamy!

1. By dodać ikony użyjemy ramki Java/HTML, więc dodajmy ją już do naszego bloga w układzie. Do tej instrukcji posłużę się szablonem Simply clever, bo dalej mam go na próbnym blogu, a na gotowym szablonie będzie wszystko lepiej widać.

2. Szukamy naszych ikon. Dużo gotowych znajduje się na deviantart.com - polecam. Wiele dostępnych opcji pod tym linkiem - klik. Wybieramy sobie jedną z dostępnych paczek, a potem zapisujemy na naszym dysku. Otwieramy plik. W tym miejscu, żeby mieć porządek, proponuję utworzyć nowy folder na dokładnie te ikony, które nas interesują - facebook, twitter, fm, kto co woli.

3. Odpalamy jakiś hosting, np. tinypic.com i tam linkujemy nasze social icons. U mnie będzie ich aż 3 (szaleństwo!): facebook, e-mail oraz follow+. Teraz bierzemy się za dodaną wcześniej ramkę, czyli JavaScript/HTML.

4. Korzystamy z kodu na odsyłacz obrazkowy, tj.
<a href="adres"><img src="adres naszego obrazka"/></a>
i używamy go do każdej ikony, jaką chcemy dodać. Za "adres" dodajemy docelowy adres strony, gdzie obrazek ma nas wyrzucić, a za "adres naszego obrazka" wklejamy adres zalinkowanej wcześniej social icon. W moim przypadku kod będzie wyglądał tak:
<a href="http://www.blogger.com/follow-blog.g?blogID=1963577186215401607"><img src="http://oi57.tinypic.com/t9d0yx.jpg"/></a>
<a href="milto: affabre.sis@gmail.com"><img src="http://oi57.tinypic.com/15xs6f9.jpg"/></a>
<a href="https://www.facebook.com/GraphicalThoughts"><img src="http://oi61.tinypic.com/2jch3tc.jpg"/></a>
Zapisujemy gadżet. Nasz efekt póki co - zobacz.

5. Idziemy dalej. Teraz musimy dopasować naszą ramkę w miejsce, które nam pasuje - tutaj już spraw należy do Was, bo w zależności, gdzie chcecie, żeby ikony były, taki kod musicie naskrobać. Jeśli wiedzie, jaki numer ma dana ramka, możecie to zrobić spokojnie w edycji CSS. Przykładowo, u mnie w szablonie jest to ramka #HTML1. Próbujemy więc. Osobiście nie mam tak dużych wymagań, chcę jedynie wyśrodkować ikony i zwiększyć odległość międzdzy nimi, a więc:
#HTML1 {text-align: center; letter-spacing: 10px;}

Dzięki temu jednak, że nasze ikonowe menu działa w zwykłej edycji CSS, możemy dodać więcej efektów - a:hover, jakieś bordery, cienie - co w duszy nam gra. W tym również position: fixed/absolude/relative, co ułatwi nam dopasowanie ramki w tym miejscu, o które dokładnie nam chodzi. Warto też zauważyć, że nie trzeba tworzyć nowej ramki HTML. Jeśli już jakąś posiadamy i szczęśliwie zawiera ona elementy naszego menu, wystarczy dodać do niej kod z <a href>[nasze obrazy/odnośniki]</a>, który wisi wyżej. 

No, to chyba tyle. Jeśli macie jakieś pytania do tej instrukcji i efektów - proszę zostawiać je w komentarzach pod postem lub standardowo na ask.fm

Czytaj dalej

środa, 28 maja 2014

Bikini dla Twojego bloga!

środa, 28 maja 2014

Bikini dla Twojego bloga!

10 komentarzy
Kto zorientowany, ten wie, że szykowałyśmy z Tyler k o n k u r s dla Was. Wczoraj na Fanpage'u pojawiła się już o tym pierwsza wzmianka. Czemu konkurs? Zbliża się koniec roku szkolnego, wszyscy szaleją i są mega totalnie zarobieni, więc akurat - dołóżmy im pracy! (żartuję). Kiedy już będziecie mieć dość nauki, po to żeby się wyluzować, weźcie udział w naszym konkursie, ot.

Bikini dla Twojego bloga!
Odpicowałeś swoje ciało? Odpicuj bloga!

O co chodzi?
Zbliża się lato i nie tylko Ty chcesz dobrze wyglądać, prawda? Twój blog też chce być sexy :) Dobra, dobra. Ktoś powie, że są szabloniarnie, gdzie możesz zamówić szablon i mieć z głowy. Właśnie tego chcemy z Tyler uniknąć! Polacy nie gęsi, swój język mają, jak pisał pewien znany artysta (kto wie, o kim mowa?) i poprzez nasz konkurs chcemy
1) pobudzić kreatywność naszych Bloggerów,
2) wzmocnić wiarę w swoje umiejętności,
3) zachęcić do zabawy z kodami!
... po to, żeby mieli nie tylko język, ale super wygląd! 

Na czym polega konkurs?
Pewnie się domyślanie, ale dla jasności - należy wykonać szablon. Wyobrażam sobie ten jęk "o nieee, nie umiem". Umiecie, umiecie! Graphical Thoughts i jego instrukcje stoją dla Was otworem. W niektórych notkach są nawet gotowe kody na rożne efekty. Waszym zadaniem jest stworzyć szablon od podstaw (może to być szablon konkretnie dla Waszego bloga, żebyście go potem użyli lub dla zupełnie niezwiązany z nim), wykorzystując własną wiedzę oraz wiedzę innych - nie tylko GT oferuje różne podpowiedzi.
Szablon powinien być schludny, przemyślany, ciekawy - jest pełna dowolność, ile ma mieć kolumn, jakie gadżety (ale minimum 4-5 na stronie głównej), w którym miejscu. Może być to szablon z nagłówkiem-grafiką, z samym napisem, bez nagłówka... zaskoczcie nas! Stwórzcie szablon z myślą o Was samych (wtedy tworzy się najlepiej).
Jedyny warunek, który należy spełnić, tworząc go - motyw letni (i wcale nie musi to być bikini w tle!).  Morze, piasek, foremki i grabki, gorrrące ciała, impreza - co kojarzy Wam się z wakacjami? W tym kontekście preferujemy też jasną, letnią, wesołą kolorystykę, weźcie to pod uwagę ;) Wasz szablon ma krzyczeć "nadchodzi lato!".

U w a g a
- nie można kopiować kodów na żywca. Wyczaimy to!
- nie można nigdzie zamówić szablonu i podać go za swojego...

Co będzie oceniane?
Szablony publikowane na GT są zwykle minimalistyczne (niektóre nawet bardzo...), ale to nie znaczy, że Wasz też musi taki być. W zależności od tego, jakiego rodzaju szablony napłyną, zastanowimy się nad ewentualnym utworzeniem kategorii, w których mogą być osobni zwycięscy. Zobaczymy!

Oceniane będą pomysł, kreatywność, spójność technik, no i oczywiście wykonanie - w tym estetyka. Jak już zostało wspomniane, jeśli umiesz bawić się w Gimpie, zrób szablon z grafiką, jeśli nie - nic nie szkodzi (Psst, Tyler też jedynie ogarnia Painta, pamiętajcie!) Poza tym, nie zapominaj - to, że ktoś zna milion efektów i nadziubdzia je wszystkie w jednym miejscu wcale nie będzie oznaczać, że wygra. Każdy ma więc szanse!

W jaki sposób będziemy oceniać?
Na pewno ważnym czynnikiem będzie ogólne wrażenie. Ale za pojedyncze aspekty będziemy wspólnie z Tyler przyznawać po prostu punkty. I teraz mały bonus - jeśli polecisz komuś konkurs, ta osoba weźmie udział, a w swoim zgłoszeniu da znać, że to właśnie od Ciebie się dowiedział - dostaniesz dodatkowe 0,25 punktu (możliwy dodatek w tej kategorii to 2 punkty, więc 4 osoby, żeby nie zdarzyło się, że ktoś wygra tylko dzięki poleceniom). Konkretne kategorie, w których będziemy przyznawać punkty, zostaną jeszcze podane.
Na koniec weźmiemy również pod uwagę zdanie czytelników!

Co trzeba zrobić, żeby wziąć udział?
Na początek, oczywiście, wysłać nam zgłoszenie - osobiście preferuję, byście dodali po prostu komentarz pod tym postem, pisząc adres swojego bloga (jeśli macie), nick (jeśli jest inny niż wyświetlany) oraz "biorę udział".
Po drugie, wstawić na swojego bloga button naszego konkursu (prosiłybyśmy w dość widocznym miejscu, ale nie znowu gdzieś na środku). Może być gdzieś na dole, wysuwane - tutaj dowolność, ale ma on być.
Po trzecie, jeśli jeszcze nie polubiłeś naszego FanPage'a, to jest to właśnie moment na to, by to zrobić :) [chciałabym nadmienić, że dla tamtejszych najaktywniejszych fanów również pod koniec każdego miesiąca również będą czekać drobne graficzne upominki, jakie sobie zażyczą]

W komentarzu zgłoszeniowym należy dać znać, że spełniło się wszystkie warunki. Istnieje też możliwość, że zamiast komentarza, można wysłać nam wiadomość prywatną na fanpage'u wraz z adresem bloga.

Na koniec najlepsze smakołyki... nagrody!
... czyli to, co tygryski lubią najbardziej za swoją ciężką pracę. Pierwszą nagrodą, jaką dostanie zwycięzca - oprócz swojego własnego szablonu - to szablon wykonany przez nas w formie zamówienia, a więc wszystko, co sobie zażyczycie, a co my będziemy w stanie zrobić. Ponadto, jeśli tylko macie buttona waszego bloga - zawiśnie on na Graphical Thoughts na co najmniej tydzień. Jeśli go nie macie, a będziecie chcieć, to coś pomyślimy i on tak czy siak się tu pojawi (moje ogarnięcie dzisiaj jest powalające). 

Czas trwania?
Wiem, że nie wszyscy są tak bardzo w czepku urodzeni, jak ja, i już teraz mogą cieszyć się wakacjami. Dlatego czasu jest akurat stosunkowo dużo, bo aż miesiąc - do 30.06.2014r. do 23:59 (data ew. może ulec zmianie, gdy Tyler ujrzy wszystkie te moje herezje, heuehe). Doskonale wiem, że zrobienie szablonu na Bloggerze to tak naprawdę kwestia paru godzin - dni, a nie całego miesiąca, ale bieganina za ocenami, poprawianie, zielone szkoły, sesja dla niektórych - rozumiemy. 

button konkursu
kod do ramki html: <div style="text-align: center;"><a href="http://graphical-thoughts.blogspot.com"><img src="http://oi58.tinypic.com/2iuetxt.jpg" alt="button konkursowy" /></a></div>

(!) Warunek, by konkurs rzeczywiście się odbył: minimum 10 osób = 10 prac.
Zgłoszenia można składać przez cały czas, aż do 29.06.2014r.
Radzimy jednak nie czekać na ostatnią chwilę :)

Czytaj dalej

poniedziałek, 26 maja 2014

Simply clever

poniedziałek, 26 maja 2014

Simply clever

28 komentarzy



Simply Clever
stworzony: 1 maja 2015
Autor: Wanilijowa
Baza: Szablon Simple;
  • szablon lewokolumnowy;
  • szablon stworzony w wyniku instrukcji na minimalistyczny szablon;
  • po lewej stronie może być tylko tyle elementów, ile zmieści się na wysokości bloga;
  • szablon dostosowany do postów bogatych w treść, jak i w duże rozmiarowo zdjęcia
informacje techniczne
Jak wyżej wspomniane, szablon jako efekt na tę instrukcję ->> klik. Zakodowany z myślą o największej pustce, jaka może być, ale oczywiście - kto bogatemu zabroni, c'nie? Dodawajcie, co chcecie, byle ze smakiem, a w razie problemów - pisać tu albo na ask.fm. Ustawiono maksymalną szerokość zdjęcia w poście, więc bez obaw - Wasze zdjęcia zawsze będą takie same (raczej). Drugi podgląd na wypadek ciekawości
podgląd 1 | 2 

Regulamin
1.Pobierając szablon zostaw krótką informacje - pod najnowszym postem lub w innym widocznym miejscu, podając nazwę szablonu i adres Twojego bloga.
2. Pobrany szablon jest tylko do użytku własnego.
3. Zmiany w szablonie są dopuszczalne ( więcej o zmianach w FAQ, jednak "podpis" autorki ma zostać nienarusony.
4. Jeśli masz problem  z pobranym szablonem, opisz problem w komentarzach ( polecana opcja, dzięki temu rozwiązanie problemu będzie dostępne dla wszystkich pobierających ), w mailu lub w tagboardzie.
5.Ciekawi Cię efekt w szablonie? Śmiało pisz! Pomysłów na instrukcje nigdy mało!
6. Pobierając szablon zgadzasz się na powyższe warunki.
7. Szablon jest opatrzony hasłem. Jeśli chcesz pobrać, a zostawiłeś już informację o tym w komentarzu pod najnowszym postem - odezwij się na shoutboxie lub drogą e-mail: affabre.sis@gmail.com, a hasło zostanie Ci udostępnione.
8. Hasło, które należy wpisać w komentarzu na znak przeczytania regulaminu: gumowy miś.

Czytaj dalej

Zrób minimalistyczny szablon z wanilijową - krok po kroku!

Zrób minimalistyczny szablon z wanilijową - krok po kroku!

17 komentarzy
Ostatnio zrobiłam ekstremalnie zminimalizowaną instrukcją na własny button - na jednym zdjęciu. Dzisiaj będzie to nieco bardziej rozbudowane. Pierwsze pytanie: co to za szablon? Tym razem podarujemy sobie jakąś wykwintną grafikę, która rozwala mózg (hm... czy jakieś tu takie były?), skupimy się na zabawie czcionkami, układem, kolorami. Oczywiście, będzie bardziej minimalistycznie. Powiedzmy, że szablon idealny na lifestylowy blog, blog ze zdjęciami (ewentualnie, zobaczymy, co nam wyjdzie z naszej ciężkiej pracy, no i kto, co potrzebuje). Skąd ta instrukcja? Po pierwsze - wiele osób prosiło o coś tego typu (choć może bardziej chodziło o szablon, po prostu?), a po drugie, po to, żeby pokazać, że kodowanie i tworzenie szablonów wcale nie jest trudne! Poza tym - zobaczycie, jaka jestem leniwa i jak bardzo nie lubię grzebać w html'u i jak zwykle wygląda tworzenie przeze mnie szablonu. Prawda w końcu wyjdzie na jaw, ehs.

Zaczynamy!

Krok 1: Szablon prosty.
Zapisujemy kopię roboczą naszego aktualnego szablonu (na zaś). Potem formatujemy szablon w wersji html, a potem w dostosowaniu wybieramy ponownie szablon - prosty. W układzie bloga zaznaczamy na lewokolumnowy. W szerokości bloga ustawiamy sobie szerokość całkowitą na 1100px, a szerokość kolumny bocznej - dowolnie, jak nam pasuje. Ja dałam 280px. 

Krok 2: Edycja html.
Wchodzimy w edycję kodu html. Usuwamy wszystko od do:
/* Variable definitions [...]
   <Variable name="endSide" description="Side where text ends in blog language" type="automatic" default="right" value="right"/>*/
Podpowiem, że to cała część aż do /* Content. Zapisujemy nasz aktualny szablon. Przerażający efekt. Teraz przechodzimy do tej zbawiennej części - dostosowywania szablonu w CSS. Nie zdziwcie się, jeśli w zaawansowanych jest jedynie pole dla niestandardowego arkusza CSS. Nasze usunięcie Variable definitions pozbawiło nas możliwości edytowania czcionek w ten sposób.

Krok 3: Niestandardowy arkusz CSS.
Teraz postaram się, żeby wszystko szło jak po maśle, jasno i wyraźnie. Robiąc szablon, idę zawsze wg zasady od góry do dołu i od ogółu do szczegółu. Zasada przydatna we wszystkich sferach życia. Zaczniemy od czcionek, których nie ma w systemie bloggera tak od razu. Udajemy się na google.com/fonts i szukamy swoich wymarzonych czcionek. Ja skorzystam na początek z Great Vibes, z czasem jakieś jeszcze dodamy. Jeśli nie wiesz, jak załadować czcionkę, odezwij się do mnie na ask.fm
  @font-face {
  font-family: 'Great Vibes';
  font-style: normal;
  font-weight: 400;
  src: local('Great Vibes'), local('GreatVibes-Regular'), url(http://themes.googleusercontent.com/static/fonts/greatvibes/v2/6q1c0ofG6NKsEhAc2eh-3YbN6UDyHWBl620a-IRfuBk.woff) format('woff');}
W szablonie, który robimy, górna nawigacja to nieporozumienie (zauważyliście, że zawsze ją wywalam?). Do tego teraz przejdziemy.
#navbar-iframe {display: none}
Nasze tło już samo w sobie jest białe, ale zróbmy z nim jednak porządek od A do Z. W naszym szablonie mamy dwie kolumny, lewą i środkową. Zaczniemy od lewej i potraktujemy ją selektorem .sidebar. Ustawimy tak, żeby się on nie ruszał i ciągle tkwił w jednym miejscu. Ma to swoje plusy i minusy - wygląda całkiem profesjonalnie, ale ogranicza nam to nieco miejsce, jakie możemy wykorzystać na wysokości bloga, dlatego uważajmy. W sidebarze dajmy więc najpotrzebniejsze rzeczy: nawigację bloga, nagłówek, coś, co musi być na widoku cały czas. Obserwatorów i inne badziewia wyrzucimy gdzie indziej. Tło czarne, by uzyskać fajny kontrast, czcionka zwykła. Nie zapominamy o paddingu.
.sidebar {position: fixed; left: -10px; top: 0px; background:#000; color:#fff; width: 280px; padding: 10px; z-index: 2; padding-top: 125px;  height: 100% }
Position: fixed; left: -10px; top: 0px - pozycjonuje nam to nasz sidebar. Jeśli -10px zmniejszymy do -15, to lewa granica będzie na równi z lewą stroną bloga (przynajmniej powinna). Możemy pokombinować. z-index ma zabezpieczyć nas, żeby w razie czego nic nie najechało nam na menu i nie zasłoniło go. Do obecnej klamry sidebaru możemy dołożyć informacje o czcionkach, ale uwaga: jeśli w tym miejscu wpiszemy konkretne dane, będą one dotyczyć wszystkich gadżetów, dlatego z tym radziłabym się póki co wstrzymać.
Teraz stworzyłam nagłówek o wymiarach 260x120px. Załadujemy go w selektor #Header1
#Header1 {background: url(http://wanilijowa.strefa.pl/Graphical%20Thoughts/header%20-%20simply%20clever.png); width: 260px; height: 120px; z-index: 3; position: fixed; left: 20px; top: 0px;}
Decydując się na obraz w nagłówku, zawsze musimy podać jego width i height, w przeciwnym razie skafelkuje się on nam. Jeśli używamy komendy z-index ogólnie w siderze, to tutaj musimy zwiększyć jego wartość. Stąd najpierw było z-index:2, a teraz jest z-index:3. W ten sposób dany element jest silniejszy i jest na górze. 

aktualnie nasz szablon wygląda tak

Żeby skusić się na wręcz ekstremalny minimalizm, postanowiłam wywalić z sidebara wszystko za wyjątkiem stron bloga (na powyższym zdjęciu jeszcze tego nie widać). Oczywiście, możecie dodać statystykę, jakąś ramkę z informacjami, jakiś button - droga wolna, ale nie za dużo, bo to nie zdrowo! Teraz więc dopieszczam widżet ze stronami. 
#PageList1 {color: transparent; font-family: 'Times New Roman'; font-size: 17px; margin-right: 10px; margin-top: 40px;}
#PageList1 a:link, #PageList1 a:visited { color: #fff; text-transform: lowercase; letter-spacing: 2px; text-align: center; display: block; padding: 2px; margin-bottom: -3px; background-color: #579594;}
#PageList1 a:hover {color: #579594; background: #000; padding: 2px; transition:all 0.5s; -moz-transition:all 0.5s; -webkit-transition:all 0.5s; -o-transition:all 0.5s}
Czary-mary, hokus-pokus, strony gotowe. Co zrobiłam? Skoro u mnie strony to jedyny element w sidebarze, postanowiłam je nieco wyeksponować, żeby nie zginęły, stąd większe litery, aż 17px Times New Romana, która jest dość wyraźną czcionką. #PageList1 - ogół widżetu. Color:transparent pozwala nam pozbyć się tam kółeczek. Jeśli zwiększymy wartość w margin-top, to zwiększymy odległość między stronami a nagłówkiem. #PageList1 a:link, to po prostu wygląd samych linków do stron, a:visited - odwiedzone; a:hover - to, co stanie się, gdy najedziemy na daną stronę. 

koniec mojej zabawy z siderem
Skończyłam sidebar. Jeśli chcecie więcej rzeczy, zaglądnijcie do instrukcji Tyler o dostosowywaniu sidebaru. Czas posty i tak dalej. Uwaga - jeśli pozostałe gadżety (poza postami), są w tej samej kolumnie, wystarczy nam selektor: .main-inner .column-center-inner i to z niego będę korzystać. Jeśli zaś chcemy, by nasze wariacje odnosiły się też do wszystkiego wokół nich - wtedy samo .main-inner. 
.main-inner .column-center-inner {width: 830px; margin-left: -60px;}
Przechodzimy do postów, a w tym też i zdjęcia (jeśli to ma być blog z fotografiami o dużych wymiarach). Idziemy kolejno tytuł, data, stopka, etykiety, post jako post, zdjęcie w poście.
h3.post-title, h4 {font-family: 'Yellowtail'; text-align: center; font-size: 27px; letter-spacing: 1px; padding-bottom: 25px;}
h3.post-title a:link, h4 a:link {color: #000; text-decoration: none}
h3.post-title a:hover, h4 a:hover {color: #579594; text-decoration: none}
h2.date-header {font-family: Tahoma;  font-style: normal; font-weight: 400; font-size: 9px; text-decoration: none; text-transform: uppercase; text-align: center; margin-bottom: -20px; margin-top: 30px;  }
.post-footer {font-family: arial;  font-style: normal; font-weight: 400; font-size: 9px; text-decoration: none; float: right; background: #579594; padding: 5px; text-transform: lowercase; color: #fff; margin-top: -20px; width: 100px; height: 30px;text-align: center;   }
.post-labels a:link {font-family: arial;  font-style: normal; font-weight: 400; font-size: 9px; text-decoration: none; float: right; background: #579594; padding: 5px; text-transform: lowercase; color: #fff; width: 100px; height: 100%; text-align: center; margin-right: -5px; margin-top: -20px}
.post-labels {color: transparent}
.post-outer img {width: 700px; box-shadow: 0px 0px 10px 1px #000000}
.post-body {font-family: Arial; font-size: 13px; text-align: justify; padding-bottom: 40px  }
.post {padding-bottom: 40px; border-bottom: solid 1px #f0f0f0 }

tak wygląda aktualnie szablon

Na razie mamy zrobiony sidebar, a teraz również kolumnę z postami. Jeśli chodzi o komentarze, skorzystałam z instrukcji Tyler i poratowałam się ofiarowanym przez nią kodem, jako że chciałam uzyskać podobny efekt, jaki tam dała. Zmieniłam więc parę rzeczy i gotowe.

.comments p {text-align: justify; font-family: Tahoma; font-size: 11px; color: #5d5d5d}
.comments .comments-content .user{font-family: Arial; text-transform:uppercase; font-size:10px; color:#2472c1;}
.comments .comments-content .datetime {font-family: Arial; font-size:9px; text-transform:uppercase; }
.comment-header { border-bottom:1px dotted #ddd;}
.comments .comment .comment-actions a,.comments .thread-toggle a { background:#f1f1f1; padding:2px 5px; font-family: Tahoma; font-size: 10px;margin-right:3px;text-transform:uppercase; }
.comments .comment .comment-actions a:hover,.comments .thread-toggle a:hover {color:#fff; background:#579594; text-decoration: none}
.comments .avatar-image-container {border-radius:50px;}
.comment-replies { background:#fbfbfb;border-radius:3px;}

efekt dla komentarzy

Na koniec dodamy komendy dla linków na całej stronie.
a:link, a:visited {color: #000; text-decoration: none; -webkit-transition-duration: .50s;}
a:hover{color: #3a4646;}
a:active {color: #095554;} 
Okej, szablon skończony. Nie wiem, ile zeszło, ale chyba około 3 godzin. Peszek. To, co idziemy spać? Jutro ten szablon pojawi się w galerii do pobrania ; ) W razie pytań do poszczególnych komend, selektorów, wartości - śmiało. Jeśli chcecie dodać inne gadżety w innych miejscach i Wam to nie idzie, pisać śmiało.


efekt

Czytaj dalej

wtorek, 6 maja 2014

Jak zrobić button na naszego bloga?

wtorek, 6 maja 2014

Jak zrobić button na naszego bloga?

12 komentarzy
Na początek...

Postanowiłyśmy nieco rozszerzyć nasz zasięg - 
dlatego też miło mi zaprosić Was na Graphical Thoughts na Facebooku

Eveileb spytała na cboxie, czy robimy buttony... Do tej pory raczej nie, ale oczywiście, jak powiedziałam - zrobię go dla Ciebie, ale tak sobie też pomyślałam, że może zrobić na to mały, szybki tutorial (bo stworzenie takiego własnego buttona wcale nie jest trudne!).
Dla niezorientowanych - button, czyli obrazek, najczęściej z podpiętym do niego odnośnikiem, tekstem, jakąś nazwą - ogólnie ma on na celu reklamę naszej strony. 
Przed zaczęciem jakiejkolwiek pracy, wybieramy program, w którym będziemy tworzyć button naszej wspaniałej strony - w moim przypadku będzie do Photoshop, bo po prostu jest bardziej pod ręką, ale jeśli chodzi o Gimpa, zasady są takie same. Jeśli chodzi o inne programy... W PhotoScape, PhotoFiltre i pochodnych (a więc całkiem bogatych w opcje, ale nie zanadto) również powinno się udać wykonać taki button, ale w nim może on wyglądać nieco mniej estetycznie; w Paincie (wybacz mi, Tyler!) raczej nie próbujmy go robić. 

Potem zastanawiamy się nad formą i rozmiarem naszego buttona. Może on prostokątny, krągły lub jakiś inny fikuśny, choć standard to prostokąt o wymiarach 81x33, 160x70... Jest to jednak dowolność (pod warunkiem, że będzie on w jakiś sposób proporcjonalny i zgrabny). Kolejną sprawą jest czcionka, dlaczego? Button ma wpaść w oko (ale nie przez swój oczojebny kolor!), musi zainteresować, spodobać się... wszystko jednak w granicach wizualnych, a więc pobudźmy nasze zmysły estetyki i darujmy sobie Times New Roman, Tahomę, Verdanę albo niewyraźny Mistral. Czcionka ma być widoczna, ale ciekawa, nie za gruba, nie za chuda, chyba że mamy jakiś fajny koncept. Na końcu obraz/tło, które będzie pod czcionką. W zależności, czy chcemy button minimalistyczny, czy pasujący do szablony, tematyki - tutaj mamy dowolność, ale też trzeba zachować pewien umiar, żeby nam się nic ze sobą nie zlało. Teoria w skrócie:
program » forma&rozmiar » czcionka » obraz/tło
A teraz praktyka!
Zdecydowałam się na dwa rodzaje: jeden tylko z czcionką, drugi również z obrazem w tle.

efekt + druga wersja: z paskami



Druga instrukcja jest nieco bardziej skomplikowana - na warstwach w oknie warstw widać, co, w którym miejscu ma się znaleźć. Dlaczego przedstawiłam to w nieco trudniejszej wersji, a nie klatka po klatce, co gdzie zaznaczyć i tak dalej? Bo fakt jest taki, że najlepiej uczymy się samodzielnie i na własnych błędach i próbach - naszkicowałam Wam, co i gdzie można znaleźć. Spróbujcie sami różnych efektów i pobawcie się tym - za pierwszym razem zajmie Wam to więcej czasu, ale zapamiętacie wszystko na znacznie dłużej! I pamiętajcie: z każdym pytaniem odnośnie tej instrukcji i każdej innej (również w wersji Gimpowej) możecie zwracać się w cboxie lub na ask.fm (nie ukrywam, że na asku byłoby lepiej, bo pytania i odpowiedzi zostałyby dla innych, bardziej widoczne i na dłużej ;)

W komentarzach koniecznie pokażcie swoje efekty, jeśli zdecydujecie się wykonać własny button!

Czytaj dalej