tutoriale, szablony, web design

Pytania - Jeśli macie jakieś pytania lub uwagi, to zapraszam na nasz profil ask.fm. Postaramy odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące szablonów, zamówień, jak również zaradzić conieco w sytuacji, gdzie szablon nie chce współpracować. Propozycje - Jeśli masz pomysł na ciekawą instrukcje, która mogłaby pomóc lub zainspirować wielu blogerów, daj nam znać! Z chęcią pomożemy! Propozycje możesz zostawić tutaj: Propozycje Pomoc - Gdyby ktoś desperacko szukał pomocy i wszystkie instrukcje go zawiodły, to jest e-mail tyler (bizarre1309@gmail.com ) i tam można pisać, mardzić na bloggera i resztę świata, no i ogólnie to też szukać pomocy. #idontjudge
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą menu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą menu. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 marca 2015

Kwadratowe menu

środa, 4 marca 2015

Kwadratowe menu

27 komentarzy
Element: Strony ( PageList )
Stopień trudności: xxxx
Czas wykonywania: 20 minut
Dzień dobrerek. Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień będzie dobrym dniem na skromną instrukcję. Tych ostatnio niewiele ( ba, w ogóle ich nie ma ), jednak skoro już parę osób wpadło na dobry pomysł, przy okazji publikacji ostatniego szablonu, to czemu by nie napisać krótkiego tutorialu. A więc dzisiaj będzie mowa o "stronach" jako małych kwadracikach, które po najechaniu myszką się powiększają i pokazują tekst. Rzecz nie jest trudna, ale do najłatwiejszych nie należy. Jeśli jesteś początkującym bloggerem polecam zapoznać się z najprostszymi instrukcjami dotyczącymi tego gadżetu i nie tylko



Czytaj dalej

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Świąteczna paczka wiecznego szczęścia

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Świąteczna paczka wiecznego szczęścia

65 komentarzy


Nadszedł czas, aby powiedzieć Wam oficjalnie "Wesołych Świąt" i spróbować złożyć Wam jakieś życzenia. Nie jestem w tym najlepsza. Mam formułkę, która każdego roku perfekcyjnie pokazuje moje - jako takie - nastawienie do świata. Ale dla Was się poświęcę, mimo tego, że wiem jak to się skończyć. Dla najlepszych ludzi na świecie powiem Wam, że nawet warto.

Z okazji tegorocznych świąt chciałabym Wam życzyć przede wszystkim cudownego widoku lampek na zewnątrz. Mnie to bardzo uspokaja, mam nadzieję, że Was też. Żebyście czuli magię świąt w absolutnie każdym miejscu, nawet tym bez choinki czy zapachu barszczu, kompotu, mandarynek czy pierogów ( mniam ). Życzę Wam sukcesu w życiu. Takiego jednego wielkiego albo paru malutkich. Co kto woli. Abyście czuli się szczęśliwi śpiewając piosenki, patrząc się na kota śpiącego obok i popijając ulubioną herbatę. Chciałabym również, aby każdy z Was był pewien swoich umiejętności. Na sprawdzianie z matematyki, na meczu piłki ręcznej czy na blogu. Mówcie sobie "Jestem najlepszy/a", a zakładam, że tak się stanie. Ale sam wrodzony talent nie wystarczy, trzeba trenować, ćwiczyć. Czasami to jest bardzo potrzebne. Życzę Wam, abyście pracowali nad tym co lubicie, kochacie. Aby się zmotywować czy uwierzyć w siebie. Ja, na przykład, nadal mam pewien kompleks związany z grafiką i sądzę, że jeszcze długo będę go mieć. Ale czasami się bawię, stworzę jakiś głupi obrazek ( np. Ellijah Wood z rogami jelenia (?) WTF ). To pomaga. Róbcie rzeczy, których byście nie zrobili w żadnym życiu, bo uważacie, że to nie dla Was, że to nie ja. Ok, bro. Jak będę chciała mieć fioletowe włosy to to zrobię. Ale nie chce...Poza tym życzę Wam, abyście nauczyli się działać na swoją korzyść. Przekręcać coś co nie jest dla Was w coś co było od początku dla Was stworzone. Znaleźć wyjście z każdej sytuacji, być bohaterem - wystarczy, że dla siebie!
Tak. Życzę Wam, aby każdy z Was był bohaterem. Dla siebie i dla mnie - dla Tyler, tej perfidnej istotki, która pojawia się raz na pół roku i zasypuje (phiii, że co!? to chyba jakaś pomyłka!) Was szablonami i instrukcjami.

Wesołych Świąt!

I mandarynek.
I pierogów!
I dużo ciasta!


Czytaj dalej

poniedziałek, 28 lipca 2014

Tytuły linków

poniedziałek, 28 lipca 2014

Tytuły linków

24 komentarze
Dzisiaj będzie o tytułach linków, czyli o rzeczy bardzo prostej, o której jednak wcześniej nic pisane nie było. Ostatnio coś mi się o uszy obiło i postanowiłam, że pomysł jest ciekawy i można się tym nieco pobawić. Ale dzisiaj tylko teoria, praktyka w kolejnym poście. 

Jak wygląda link każdy wie, ale dla przypomnienia:
<a class="nav" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 1</a>
Elementy:
  • czerwone to klasa linku. O tym już było przy okazji tworzenia bardzo prostego menu. Jest to po prostu pewien "coś", który definiuje nam wygląd linku;
  • zielone to adres url, do którego przenosi nas link;
  • niebieskie to nazwa linku, które nie należy mylić z tytułem.
A więc gdzie w tym wszystkim tytuł? A no tu:
<a title="przenieś" class="nav" href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Link 1</a>
Link 1 Link 2 Link 3 Link 4
Powyżej podgląd live naszego małego dzieła.
Ten atrybut sprawi, że po najechaniu na link pojawi się tytuł, który wcześniej wpisaliśmy, czyli tutaj "przenieś". Proste? No ba, że proste!

***
To teraz wersja nieco trudniejsza, ale taka, która pozwoli nam na modyfikowanie wyglądu "boxu" ( albo raczej tytułu ), który wyskakuje. Pomysł i wykonanie znalezione tutaj.

A więc zacznijmy podobnie jak w przypadku dwulinijkowego menu:
<a href="#" class="tip">Link 1<span>Jestem taki magiczny!</span></a>
Tutaj naszym tytułem będzie "Jestem taki magiczny", który jest między elementami span.

Link jak link, nic nadzwyczajnego. W dodatku jeszcze jakiś taki nieładny i za długi, mający jakiś "ogonek". 
a.tip {
    border-bottom: 1px solid #ddd;;
    text-decoration: none
}
a.tip:hover {
    cursor: help;
    position: relative
}
O klasach trochę już wiecie, dlatego tutaj możecie tworzyć klasy linków, jakie tylko Wam się podobają. Mniej wymyśle, bardziej wymyśle - jakie chcecie! Tutaj główine skupimy się na elemencie span tego linku.
a.tip span {display: none}
Po wpisaniu tego kodu tekst "Jestem taki magiczny" zniknie i zostanie nam sama nazwa linku, czyli:

No to dalej, bo przecież ta nasza nazwa musi jakoś wyglądać:
a.tip:hover span {    border: #c0c0c0 1px solid;    padding: 5px 20px 5px 5px;    display: block;    z-index: 100;    letter-spacing:2px;    background:#f0f0f0;    left: 0px;    margin: 10px;    width: 220px;    position: absolute;    top: 10px;    font-family:cambria;    font-style:italic;    color:#F54D70;    text-decoration: none;}
Podkreślone elementy możecie swobodnie zmieniać, nie powodując problemów z wyświetlaniem. Oczywiście możecie dodawać też inne kody, wedle Waszego upodobania! Oto mój efekt:

Pomocne źródła: Link 1, Link 2
Czytaj dalej

poniedziałek, 21 lipca 2014

Nieruchome menu na górze strony

poniedziałek, 21 lipca 2014

Nieruchome menu na górze strony

47 komentarzy
     Zmotywowałam się i usiadłam do komputera, otworzyłam zakładkę z zamówieniami, zaczęłam nawet jakieś robić... a potem stwierdziłam, że instrukcja - notabene, wyczekiwana od paru dni przez kilka osób - zajmie mi mniej czasu i dlatego najpierw notka, a potem zamówienia. Przy okazji muszę Wam się przyznać, że całkowicie oszalałam na punkcie nowego kawałka Guetty (: Lovers on the sun jakoś tak sprawia, że aż podskakuję na krzesełku! Przy okazji, na gorzko słodko pojawił się nowy layout główny - co sądzicie? Chciałyby tygrysy coś takiego tutaj?

     Ale do rzeczy.

Nieruchome menu na górze strony


     Powyżej dwa przykłady - zwykłego, kolorowego oraz z obrazkiem w tle. Zasada jest jednak taka sama w obu przypadkach. Na przykładach nie ma co prawda social icons, a o to też była prośba, ale to dodamy sobie na końcu. Co można powiedzieć o tego typu menu? Wbrew pozorom nie jest ono trudne do zrobienia i tak naprawdę zamyka się w dwóch poleceniach - position: fixed; oraz display: inline, ale po kolei.


     Step 1 - jaki gadżet na menu?

     Tak naprawdę możemy zarówno użyć gadżetu "Strony", jak i ramki HTML/Java. Osobiście preferuję jednak to pierwsze, bo dużo łatwiej z nimi kombinować, dodawać nowe linki, usuwać, i tak dalej. A do tego z automatu możemy ustawić nasze strony u góry strony, gdzie linki są jeden obok drugiego, a nie pod sobą. Poniżej daję obraz układu, z którego ja będę korzystać. Ramka HTML/Java jest potrzebna wtedy, kiedy chcemy mieć nasze ikonki. Oczywiście, ramka ta może być gdziekolwiek na stronie, jednak im wyżej i bliżej stron, tym lepiej i łatwiej.


     Step 2 - let's make it ready.
     Zawsze powtarzam, że zanim zaczniemy pracę, lepiej wszystko przygotować. Jeśli chodzi o menu, powinniśmy już z miejsca wiedzieć, jakie karty chcemy w nim mieć, prawda? Home, kategorie, spis treści... kto, co woli, ten to ma. Dlatego zanim przystąpimy do kodowania, dodajmy wszystko, co chcemy mieć w menu w takiej kolejności, jakie to ma być. Dlaczego? Otóż, jeśli ktoś ma więcej linków, musi wiedzieć, jaką czcionkę dopasować, żeby wszystko było okay. Poza tym, od razu widać jak na dłoni, czy menu nam się podoba, czy jest w ogóle do kitu i trzeba kombinować dalej ;) Obrazek niżej... no cóż, póki co nie wygląda to zbyt apetycznie, ale co zrobić?

     Step 3 - let's... kod, cz. 1. i już.
     Wszystko, co będziemy pisać i kombinować, tylko i wyłącznie - na szczęście - w arkuszu CSS w projektancie szablonów. Jakimi selektorami będziemy się posługiwać? Wszystkie będą miały coś wspólnego z #PageList1 (jeśli coś poknociliście, to ewentualnie #PageList2, ale wątpię)

#PageList1 ul - wykaz, czyli... po prostu nasze menu. Ujdzie też bez "ul".
#PageList1 ul li - linki same w sobie, w kolumnie bocznej również te kropeczki, których tutaj nie ma.
#PageList1 li a:link - kolor linków stron, efekty, itp.
#PageList1 li a:visited - strona odwiedzony. 
#PageList1 li.selected a - wybrana aktualnie strona.
#PageList1 li a:hover - strona po najechaniu.
     W poniższych wskazówkach wszystko to, co będzie kolorem, będziecie mogli zmienić na własny użytek. To, co będzie normalną czcionką, powinno zostać niezmienione, by uzyskać taki efekt, jak na pierwszym zdjęciu

     Step 4 - come to me, baby. Czyli dziecko mamusi w nawiasach.
     Ale ze mnie dowcipniś...
     A poważnie - jakich użyć poleceń, żeby wszystko grało i hulało? Idziemy po kolei wg podanych wyżej selektorów. 
#PageList1 {z-index: 10;} #PageList1 ul {background: #FF3A31; position: fixed; top: 0px; left: 0px; right: 0px; border-bottom: 1px dotted #000}
     Jak już wyżej wspomniałam, ten selektor to ogólnie wszystko, na czym potem się opieramy. A więc kolor naszego ogólnego tła [background] (tutaj to jest ten... koralowy?). W tym miejscu pozycjonujemy również nasze strony, by były one cały czas na górze, a do tego nieruchomo względem przewijania bloga - do tego służy position: fixed; top: 0px; left: 0px; right: 0px. Dzięki temu tło naszych stron zaczyna i kończy się na bocznych granicach monitora, niezależnie od rozdzielczości. Border-bottom jest oczywiście opcjonalny i odpowiada za ten 1px ramki dolnej. (!) Gdybyśmy chcieli mieć za tło obraz, jak w przypadku design your life, to zamiast background pojawiłoby się background-image: url(adres obrazka). Do tego nasze z-index, dzięki czemu nasze menu jest ciągle na górze i nic go nie przysłania.
     Jak to teraz wygląda?


     Step 5 - one by one.
      Można by pomyśleć, że skoro teraz są w równym rzędzie, to nie trzeba nic robić, no ale dla świętego spokoju dodajemy kolejny selektor, a w nim kolejne komendy. Float, czyli tak jakby... nalot? Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale przykładowo, gdyby zamiast none było right, to wszystko pofrunęłoby na prawą stronę. Display, czyli wyświetlenie, inline, czyli w linii. 
#PageList1 ul li {float: none; display: inline;}
     Możecie sprawdzić, co się dzieje, gdy dacie jedno z nich i pewnie bardziej zrozumiecie, czemu lepiej to dodać, niż z moich pokrętnych wyjaśnień ;) Dzięki temu też odstępy między stronami są równe.

     Step 6 - fonts.
     Teraz zajmiemy się przez chwilę tym, co w ogóle widzimy cały czas, czyli czcionkami. Tutaj jest pełna dowolność jakby co.

#PageList1 li a:link, #PageList1 li a:visited {text-transform: uppercase; color: #fff; padding: 10px 20px; font-family: 'Playfair Display', serif; font-size: 20px; font-weight: 400;}

     Co my tutaj mamy? Tak jak powiedziałam i tak jak widać po kolorze, wszystko możemy zmienić. Text-transform jest odpowiedzialne za wielkie litery, padding - za odstęp między literami i granicami tła oraz odstępem między poszczególnymi stronami, font-family to po prostu nasza czcionka, font-size - rozmiar, a font-weight decyduje, czy będzie to czcionka cienka czy pogrubiona, itp. Jak to wszystko powinno wyglądać? Ano tak:

     Przed sekundką załatwiliśmy linki, które widzimy cały czas oraz linki odwiedzone. Czemu te dwa selektory są po przecinku i czemu proponuję, by tak robić? Otóż, w tym momencie nasze polecenia odnoszą się do tego i tego, dzięki czemu nasze strony są cały czas takie same, przez co ładne i estetyczne. A teraz zajrzyjmy do aktywnej strony.

#PageList1 li.selected a {color: #000; background: transparent}
     Tutaj również pełna dowolność. Możemy dodać tło zamiast transparent, zmienić kolor czcionki, dodać efekt, pochylenie, pogrubienie, jakiś border. Decyzja należy do Was :)

#PageList1 li a:hover {color: #fff; background: #000; transition:all 0.5s; -moz-transition:all 0.5s; -webkit-transition:all 0.5s; -o-transition:all 0.5s}
     A teraz przed nami hover, czyli najechanie na link i związane z tym wariacje. Oczywiście, możemy tego w ogóle nie dodawać i nie będzie żadnego efektu. Ale kto nam broni? Kolor oraz tło możemy jak najbardziej zmienić. Dodać efekty, i tak dalej - co komu w duszy gra. O co chodzi z transition i dlaczego radzę Wam tego nie ruszać? Jeśli tego nie będzie, a kolor tła i czcionki będzie inny niż w a:link, to przejście będzie natychmiastowe. Transition i dobrane tutaj parametry (które można zmienić) sprawiają, że przejście z koloru w kolor, efektu w efekt jest bardziej płynne i delikatniejsze. Chyba fajnie, nie?
     I wygląda na to, że podstawowy CSS na nasze menu jest skończony.

Efekt


     To by było na tyle, jeśli chodzi o takie menu. Do tego można dodać social icons, na co instrukcję znajdziecie tutaj. Jaka różnica w tej instrukcji a w ikonach, które pasują tutaj? Zwykle ikony wsadzamy w prawy kąt i wtedy też przydaje się position: fixed oraz z-index większy od z-index, który przypisaliśmy dla #PageList1. Chyba najważniejsza rzecz. Sprawdźcie, jak Wam to wyjdzie i dawajcie znać :)


Pozdrawiam,
wanilijowa

Czytaj dalej

poniedziałek, 24 marca 2014

Dwulinijkowe menu/linki

poniedziałek, 24 marca 2014

Dwulinijkowe menu/linki

14 komentarzy
Post dedykowany specjalnie Yoko i Ronnie, które wyjątkowo były zaciekawione tym pomysłem. Prawda jest taka, że całość opiera się tylko i wyłącznie na <br/> i troszkę <span>. Ale oczywiście trzeba zacząć od początku.


Stwórzmy zwyczajne menu w gadżecie HTML/JavaScript, które posłuży nam jako "karty/strony" naszego bloga. O tego typu operacji możecie szerzej poczytać tutaj.

<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 1</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 2</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 3</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 4</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 5</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 6</a>

W skrócie co właśnie zrobiłam. Stworzyłam nowy gadżet HTML/JavaScript i w pole tekstowe dodałam powyższy kod. Za klasę linku przyjęłam "navi" i zaraz się zajmę dodaniem arkuszy CSS, aby moje menu miało ręce i nogi.
Kod prezentował się mniej więcej tak:

a.navi:link, a.navi:active, a.navi:visited {border:1px solid #eee;display:inline-block; width:106px; background:#fbfbfb; color: #dc427d; text-align:center; margin-bottom:2px;text-transform:uppercase; font-family:arial; font-size:7pt; letter-spacing:0px; padding:3px; -webkit-transition-duration: .50s;-moz-transition-duration: .50s }

a.navi:hover {background:#f5f5f5; color:#444; -webkit-transition-duration: .50s;border:1px solid #39bdc1;}
A całe menu tak:
No dobra, powiedzmy, że można było się spodziewać, że tak to będzie wyglądać. Nic nadzwyczajnego, prawda?
No więc trzeba coś z tym zrobić! Wracamy do początku, czyli do pola tekstowego w stworzonym przez nas gadżecie HTML/JavaScript. Jak już tam wróciliśmy to dołożymy drugą linijkę - tak jak pokazane jest to niżej:
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 1<br/>Opis linku 1</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 2<br/>Opis linku 2</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 3<br/>Opis linku 3</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 4<br/>Opis linku 4</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 5<br/>Opis linku 5</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 6<br/>Opis linku 6</a>
<br/> - czy każdy wie co to jest? Nie? A więc <br/> proszę moich najdroższych czytelników to w języku HTML po prostu...spacja.
Czyli robimy spację w nazwie naszego linku i dodajemy jego opis, angielski odpowiednik, czy co tam się nam żywnie podoba. W każdym razie widzimy coś takiego:










Jakby się uprzeć to tutaj moglibyśmy zakończyć cały proces. Nam jednak nie podoba się, że opis linku jest tak samo ważny jak nazwa linku, a on ma być tylko skromniutkim opisikiem.
Więc wracamy do naszego kodu i myślimy co dalej. Jak już zrobiliśmy szaloną minę myśliciela to mamy teraz dwie opcje: albo dodajemy klasę, a co za tym piszemy kolejny kod albo bawimy się w "style".
Ja zrobię to za pomocą "class":
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 1<br/><span class='opis'>Opis linku 1</span></a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 2<br/><span class='opis'>Opis linku 2</span></a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 3<br/><span class='opis'>Opis linku 3</span></a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 4<br/><span class='opis'>Opis linku 4</span></a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 5<br/><span class='opis'>Opis linku 5</span></a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Link 6<br/><span class='opis'>Opis linku 6</span></a>
Span otwieramy tuż przed opisem i zamykamy tuż za. Robimy tak dlatego, że całość ma działać tylko na opis, nigdzie indziej. Póki co wyglądać to powinno tak samo jak na drugim obrazku. Trzeba więc to zmienić. Kodujemy! Moją klasą jest .opis i to będzie moim selektorem.

Szablon > Dostosuj > Zaawansowane > Dodaj arkusz CSS i piszemy:
.opis {font-size:7pt;color:#aaa;font-style:italic;text-transform:lowercase;}
I to jest koniec naszych działań. U mnie to wygląda tak:
Nie zapomnijcie pochwalić się swoim efektem! Mam nadzieję, że instrukcja czytelna i - co ważniejsze - czy działa! 
Również zachęcam do zostawiania propozycji na instrukcje! 
Miłego dnia!


Czytaj dalej

poniedziałek, 24 lutego 2014

Wysuwane gadżety/menu cz.2

poniedziałek, 24 lutego 2014

Wysuwane gadżety/menu cz.2

29 komentarzy
W części pierwszej przedstawiony był jeden ze sposobów, aby gadżety wysuwały się w pionie. Znalazło się też tam sporo "teoretycznych" zagadnień związanych z tym problemem, które według mnie odgrywają kluczową rolę w całym procesie tworzenia tego gadżetu. Dlatego zanim zapoznacie się z poniższą instrukcją polecam tam zajrzeć.

Kłopotliwą częścią w przypadku gadżetów wysuwanych w poziomie jest tytuł danego gadżetu. Potrzebny jest kod, który "przekręci" go, aby całość wyglądała naturalnie i spójnie. To jest kluczowe w tym przypadku i radzę zwrócić na to szczególną uwagę.

Modyfikacje dokonywane w szablonie Olympics.

Zaczęłam od stworzenia odpowiedniego gadżetu z menu, wpisałam odpowiedni tytuł i wrzuciłam do środkowej kolumny, tuż nad post.

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić jest skromna modyfikacja całego gadżetu. U mnie to był HTML2.
Chodzi o jego pozycje. Możecie użyć albo position:fixed ( jeśli chcecie, aby gadżet przewijał się razem z blogiem ) lub position:absolute ( jeśli ma zostać w miejscu ). Pozycje dalej modyfikujemy za pomocą top, bottom, right, left - w obu przypadkach jest to kompletnie inna sytuacja.
Position:fixed to pozycjonowanie względem całego okna przeglądarki, co może powodować mniej lub więcej problemów w zależności od sytuacji, natomiast position:absolute to pozycjonowanie względem elementu zawierającego ( tak, pytajcie mnie o co chodzi - wyczytane i niestety niezrozumiane przeze mnie ). Wydaje mi się, że chodzi tu o pozycję względem elementu typu content, main-inner czy body. Interpretujcie na swój sposób. My zajmiemy się tylko uzyskaniem odpowiedniej pozycji.
#HTML2 { position:fixed; top:200px; left:200px; padding:10px; background:#eee;}
Left robi tu za wartość przejściową, chodziło mi, aby umiejscowić gadżet, zobaczyć gdzie się znajduje, a następnie ponownie ustalać pozycję.
Teraz chwila zabawy z wyglądem gadżetu, czyli padding, background czy inne pomysły na wygląd Waszego gadżetu i przechodzimy do głównej atrakcji, czyli tytułu.

Tytuł gadżetu, czyli najbardziej upierdliwa rzecz. Ileż się trzeba z tym namęczyć zanim w końcu dojdzie się do pozycji idealnej. Ale nieważne, bierzemy się do roboty.
Zacznijmy od:
#HTML2 h2 { position:absolute;background:#222;text-align:center;font-size:8pt;font-weight:400;font-family:Arial;color:#ddd;letter-spacing:2px;text-transform:uppercase;}
Chodzi o to, aby właśnie pozycjonować tytuł względem gadżetu ( tak to wygląda według mnie ).
Gdy już zobaczymy jak nasz tytuł wygląda teraz i zanim zaczniemy krzyczeć, dodajmy jeszcze transform dla tekstu, aby się "obrócił" i wpasował się do naszych późniejszych zamierzeń.
#HTML2 h2 { position:absolute; transform:rotate(90deg); -moz-transform:rotate(90deg);-webkit-transform:rotate(90deg);background:#222;text-align:center;font-size:8pt;font-weight:400;font-family:Arial;color:#ddd;letter-spacing:2px;text-transform:uppercase;}
No to teraz dopiero powinniście się za głowę złapać! :D Ale spokojnie, wypijcie łyka wody i do pracy rodacy, bo gadżet się sam nie zrobi.
Jeśli każdy komputer działa jak mój i na każdym komputerze wygląda to tak jak u mnie to tytuł powinien być nieco niewyraźny, zamazany. Tak jakby nie w swoim rozmiarze. Jeśli tak jest ( a nawet jeśli tak nie jest ) to musimy ustalić wielkość ( długość ) tytułu, aby była ona równa wysokości gadżetu.
W moim przypadku wyszło:
#HTML2 h2  { position:absolute; transform:rotate(90deg); -moz-transform:rotate(90deg);-webkit-transform:rotate(90deg);width:165px;background:#222;text-align:center;font-size:8pt;font-weight:400;font-family:Arial;color:#ddd;letter-spacing:2px;text-transform:uppercase;}
Tę długość trzeba znaleźć metodą prób i błędów. Jednak, gdy Wasz tytuł przestanie być zamazany, zauważycie, że jest już w 100% wyraźny to znaczy, że znaleźliście wartość i teraz musicie tylko znaleźć pozycję.
A to znowu jest męczące i trzeba na oko wymierzać czy to 10px czy 15px. Ale nieważne...
#HTML2 h2  { position:absolute; transform:rotate(90deg); -moz-transform:rotate(90deg);-webkit-transform:rotate(90deg);width:165px;background:#222;text-align:center;font-size:8pt;font-weight:400;font-family:Arial;color:#ddd;letter-spacing:2px;text-transform:uppercase;top:65px;right:250px;}
Tak to wyglądało u mnie. Chciałam ustawić tytuł z lewej strony, bo gadżet będzie się wysuwać z prawej ( na screenie z prawej, ale jeszcze nie wiedziałam co chce zrobić :P ).

Jak już to mamy to dalej jedziemy już z górki, przy okazji robiąc parę ewolucji w powietrzu. ( Nawiązanie do panów na roboczych zdjęciach ).

Pozycjonujemy gadżet, czyli to o czym poczytaliście już w części pierwszej. Ja to pozostawię z krótkim komentarzem, a mianowicie pokażę co ja wpisałam. Tak wiem, jestem leniuszek.
Najpierw umiejscowiłam gadżet na odpowiedniej wysokości i wyrównałam do prawej, tak, aby zobaczyć jak gadżet będzie wyglądać na hoverze:
#HTML2 { position:fixed; top:200px; right:0px; padding:10px; background:#eee;}
Dalej:
#HTML2 { position:fixed; top:200px; right:-315px; padding:10px; background:#eee;} 
Znowu musimy na czuja znaleźć wartość dla "schowania" się całego gadżetu. Jak już znajdziemy i będzie nam tak ładnie wystawać tytuł to zrobimy hover:

A hover jest już dziecinnie prosty:
#HTML2:hover { right:0px;}
 I o ile wszystko poszło dobrze, nigdzie nie brakuje średnika, kropki czy przecinka to możecie cieszyć się Waszym gadżetem:


Czytaj dalej

wtorek, 10 grudnia 2013

Zmiana nazwy linku po najechaniu myszką

wtorek, 10 grudnia 2013

Zmiana nazwy linku po najechaniu myszką

13 komentarzy
Oj nie można być takim zgredem i silić się na powagę za każdym razem, gdy pisze się instrukcje. A więc dzisiaj spokojnie, miło, miejmy nadzieję, że ciekawie i prosto. Przede wszystkim prosto.
Co będziemy dokładnie dzisiaj robić.
Każdy wie, jak zmieniać tło, czcionkę, odległość między literami, obramowanie dla hovera linku. Ale czy ktoś kiedyś próbował zmienić tekst? Jeśli tak, to proszę mnie tu poszczuć kotami i powiedzieć, że za późno na to wpadłam. Chociaż właściwie o tej rzeczy wiem już szmat czasu, po prostu nie starczyło czasu na instrukcję ( jakże krótką instrukcję ).

Efekcik poniżej.


Zabawa, zabawą. Ale co z wykonaniem. Co trudnych nie należy. Na pewno, ale jest czasem nieco upierdliwe i niestety nie zawsze wychodzi. co jest zdecydowanie niefajne. :(

Baza do kodu wygląda tak ( umieszczamy ją tylko i wyłącznie w gadżecie HTML/JavaScript, ponieważ w gadżecie Tekst nie ruszy. ):
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/><div style="text-align:center;"
     onmouseover="this.innerHTML = 'Eja, lżej!';"
     onmouseout="this.innerHTML = 'Dotknij mnie!';"
>
Dotknij mnie!
</div></a>
  • onmouseover to efekt po najechaniu na link;
  • onmouseout to efekt - powrót do normalności - podczas, gdy myszka nie "dotyka" już linku. 
Wcześniej jeszcze należy ustalić klasę linku. Ja użyłam tej, którą mam moje menu, czyli "navi". Jak zwykle - więcej na ten temat tu.
Ewentualnie krótka przypominajka tutaj.
Wchodzimy w Szablon > Dostosuj > Zaawansowane i dodajemy poniższy kod ( taki kod dodałam ja, możecie go swobodnie zmieniać, tak jak zwykłą klasę linku. )
a.navi:link, a.navi:active, a.navi:visited {display:inline-block; width:110px; background:#b4d4c1; color: #fff; text-align:center; margin-bottom:2px;text-transform:uppercase;
font-family:arial; font-size:7pt;  letter-spacing:0px;  padding:2px;
-webkit-transition-duration: .50s;-moz-transition-duration: .50s } 
a.navi:hover {background:#6e6180; color:#eee; -webkit-transition-duration: .50s;}

Tekst po onmouseover zamieniamy na tekst, który -logiczne- ma się pokazać po najechaniu na niego myszką. U mnie Eja, lżej A tekst niebieski za onmouseout na tekst po zjechaniu myszką ( Dotknij mnie! ). Następnie mamy jeszcze jeden tekst, który najlepiej, aby pokrywał się z onmouseout. ( Dotknij mnie! ) Jest to po prostu nazwa danego linku, nic więcej. 

No cóż spróbujcie sami! 
Tylko jak pisałam, nie zawsze wychodzi. Akurat w poście wyjść nie chciało i się dogadaliśmy. 
Czytaj dalej

piątek, 6 grudnia 2013

Wysuwane gadżety/menu cz.1

piątek, 6 grudnia 2013

Wysuwane gadżety/menu cz.1

12 komentarzy

W propozycjach znalazłam ten pomysł. Z komentarzy wynikało także, że może być to kwestia, którą ciężko wytłumaczyć czy po prostu rzecz, która jest trudna to zrozumienia. Dlatego dzisiaj ważna będzie też teoria, ponieważ uważam, że jeśli chodzi o to zagadnienie gra ona ogromną rolę. I tego się trzymajcie czytając tą instrukcję. Pomoże Wam to znacznie, przynajmniej takie jest moje odczucie. 


Po pierwsze: zrozumienie.
Zrozumienie czego? A no tego, jak taka rzecz działa. Jak działa wysuwanie się gadżetów.
Jakby mnie ktoś zapytał jak to działa, moja odpowiedź brzmiała by dosyć skomplikowanie, ale postaram się przedstawić Wam to w jak najprostszy i najkrótszy sposób.
Wysunięcie gadżetu to kwestia tylko i wyłącznie ustalenia jego pozycji! Także niekiedy dochodzi z-index, o którym później. Gdy zza bloga wystaje kawałek gadżetu, pod nim ukryta jest jego część, która po zetknięciu z myszką się wysuwa. Czyli zmienia swoją pozycje. Z oddalenia, załóżmy od prawej strony o 400px, robi się 200px; czyli pojawia nam się całe 200px gadżetu, który był pod.
Dobra, widzę, nadal słabo. Wybaczcie.
Może tak. Weźcie do ręki kartkę, zeszyt czy książkę. Włóżcie znaczną część pod stół, tak aby wystawał skrawek papieru. Kartka jest schowana, bo otrzymała właśnie taką komendę na pozycje. Zgodnie z Waszym widzimisię mogła wystawać 1/4 kartki, 1/2 czy cokolwiek. A teraz, nadal podtrzymując od dołu papier, drugą ręką dotknijcie wystającej części i przyciągnijcie ją do siebie. Zmienia pozycje, znowu wedle Waszego widzimisię. Gadżet zachowuje się tak samo, z tym, że robi to automatycznie. My mamy go tylko "zaprogramować", co jest bardzo łatwe. 

W pierwszej części zmierzymy się z gadżetami "w pionie". Poziom jest troszkę trudniejszy zw względu na fakt, że trzeba się bawić transformacjami tekstu, co jest uciążliwe, nudne i mnie zazwyczaj denerwuje.

No więc dobra. Czas zabrać się do pracy.
Tworzymy gadżet HTML/JavaScript, w którym umieszczamy linki lub jakikolwiek tekst. Do linków ustalamy klasę i inne mniej/bardziej ważne rzeczy. O tworzeniu menu w gadżecie HTML/JavaScript przeczytacie tutaj.

No więc, do gadżetu wklepujemy kod. Ja wpisałam:
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/'>Propozycje</a>
<a class='navi' href='http://ask.fm/sleepingtyler'>Ask.fm</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/p/friends.html'>Polecani</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/p/dla-ciekawskich.html'>Pomocne</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/search/label/szablon'>Szablony</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/search/label/tutorial'>Tutoriale</a>
<a class='navi' href='http://graphical-thoughts.blogspot.com/p/blog-page.html'>Zamówienia</a>
<a class='navi' href='http://www.blogger.com/follow-blog.g?blogID=1963577186215401607'>Obserwuj +</a>

Na samym końcu tuż po ostatnim linku ew. zdaniu, możemy napisać tytuł, czyli to co opisze nam wysuwany gadżet.
Uwaga! Gdy gadżet wyjeżdżać ma z góry "tytuł" dodajemy na dole, w przypadku jednak, gdy gadżet wyjeżdża z dołu, "tytuł" leci na górę lub zwyczajnie wpisujecie tytuł w edycji danego gadżetu.
<h2 class='title'>Menu</h2>  

Gdy już mamy przygotowany cały gadżet. Ja akurat dodałam tekst na dół, co oznacza, że całość "wyjedzie" z góry.
Następnie musimy znaleźć selektor odpowiadający danemu gadżetowi. Robimy to wchodząc w edycje widgetu. Patrzymy na adres url strony i jedziemy do samiutkiego końca:
http://www.blogger.com/rearrange?blogID=250281471073074350&action=editWidget&sectionId=sidebar-right-1&widgetType=null&widgetId=HTML2 
Gdy już znaleźliśmy selektor, wchodzimy w projektanta szablonów i z uśmiechem na ustach przemieszczamy nasz gadżet.
Na sam początek naszej zabawy musimy znaleźć i wpisać odpowiednie komendy, które pozwolą nam ustawić gadżet w wybranym przez nas miejscu.  Jeśli gadżet ma nam się przewijać razem z blogiem używamy position:fixed, a jak nie to position:absolute; Przy absolute jednak trzeba się ciut bardziej namęczyć z ustawieniem gadżetu. Do tych dwóch komend dodajemy komendy zwane przeze mnie "naprowadzającymi". Mówią one nam o dokładnej pozycji gadżetu, czyli:
#HTML2 {position:fixed; top:0px;left:10px;width:234px;}
  • top:0px; mówi nam o odległości od góry strony, a left:10px - to oczywiście odległość od lewej krawędzi. Mogą się one bardzo różnić. Niekiedy naprawdę trzeba się namęczyć, aby odpowiednio ustawić gadżet. Jednak tutaj polecam kombinacje na wszelkie sposoby. Próbowanie wpisywać przypadkowych wartości, mierzyć na oko. W końcu się uda. 
  • width:234px; postanowiłam wpisać też szerokość gadżetu, co jest raczej konieczne w tej kwestii. :)
No więc dobrze. Skoro już wszystko mamy czas zająć się hoverem, czyli efektem po najechaniu myszką na pole gadżetu. Na sam początek zmieniamy ustawienie top. Efektu w poziomie nie chcę żadnego, dlatego też left:10px zostaje tak jak było. 
#HTML2 {position:fixed; top:-120px;left:10px;width:234px;}
U mnie widać, że gadżet już się schował za górną granicę strony, to znaczy, że wszystko idzie w dobrym kierunku.  Zmieniliśmy wartość, teraz czas na wprowadzenie hover. 
#HTML2:hover { top:0px;}
W tym przypadku, po najechaniu myszką gadżet wróci do  podstawowej formy. Nie potrzeba przepisywać wartości bazowych ( left, width ), gdyż one pozostaną automatycznie bez zmian. 
Jak doszliście do tego momentu, to już pewnie widzicie, że gadżet nie "wyjeżdża" ładnie spod strony. Aby to poprawić dodajemy transition, czyli przejście. Do "bazy" dodajemy:
#HTML2 {position:fixed; top:-120px;left:10px;width:234px;-webkit-transition-duration: .50s;-moz-transition-duration: .50s}
Te przejścia działają tylko dla przeglądarek Mozilli i Chorma. W przypadku gdy ktoś ma ochotę na działania w innych przeglądarkach należy dodać całą gamę przejścia, o czym możecie sobie poczytać wpisując w google transition css. O tym kiedy indziej, gdyż nie chce zaśmiecać i tak już długiego postu.  

Już teraz nasze menu powinno ładniej "wyjeżdżać". Można też wprowadzić niewielkie zmiany w wartościach, aby uzyskać inne efekty. Ale jak pisałam, w tej kwestii trzeba się bawić i kombinować. 

Na koniec kod CSS z position:absolute, gdzie gadżet znajduje się w tym samym miejscu co position:fixed; 
#HTML2 {position:absolute; top:-450px;left:-750px;width:234px;-webkit-transition-duration: .50s;-moz-transition-duration: .50s}
#HTML2:hover { top:-360px;}
Grafiki pomocne zostaną dodane w najbliższym czasie.
Czytaj dalej

wtorek, 14 maja 2013

Klasyczne menu - position:absolute

wtorek, 14 maja 2013

Klasyczne menu - position:absolute

6 komentarzy
   Klasyczne czy nieklasyczne, chodzi o menu ponad wszystkim innym co się znajduje na blogu. Jednak nie będziemy używać kart, zrobimy to troszkę inaczej. Czy prościej? No cóż, nie wiem, ale ja inaczej już chyba nie umiem. 

Niestety uprzedzam, że nie obędzie się bez krótkich odwiedzin w naszej Edycji kodu HTML. Ale nie ma co trząść portkami, tylko zebrać się w sobie i stawić czoła wyzwaniu.


Pierwsze co musimy wiedzieć to uświadomić sobie mniej więcej co chcemy zrobić, jak to ma wyglądać, co i gdzie ma być. Druga bardzo ważną rzeczą jest szerokodostępny i znany przez wszystkich div style. Trzeba go wkuć i polubić, bo jest on naszym ogromnym zwierzchnikiem w robieniu szablonów.

<DIV> 
Użyj tego znacznika aby zgrupować elementy blokowe w celu ich sformatowania za pomocą arkusza stylów CSS.
http://www.poradnik-webmastera.com/ 
Jak widać sam znaczek jest już częścią HTML'a, ale wszystko oprócz niego to nic innego jak przez wszystkich znany i lubiany CSS.

W tym przypadku skorzystamy z dwóch atrybutów tego znacznika, pierwszy - czyli div style posłuży nam do zrobienia podstawy menu, a drugi - div class będzie odpowiadać za linki, które pojawią się w menu.
***
Dzisiaj zrobimy menu, które nie łazi za nami i nie plącze się na górze ciągle, i zwyczajnie nie truje nam naszych czterech liter przez cały czas spędzony na blogu.

Wchodzimy w szablon i edycje kodu HTML. Następnie szukamy w kodzie albo </head> lub <body> Wszystko umieszczone po tych znacznikach odpowiada za to co znajduje się bezpośrednio na blogu i to właśnie tam umieścimy nasz kod. Znajdujemy sobie dogodne miejsce, które nie będzie niczemu przeszkadzać, najlepiej jednak dać enter tuż po <body>.

Pierwszy sposób jest ciut mniej elegancki, ale według mnie równie dobry i skuteczny. Różni się jedną malutką rzeczą. 

Wklejcie tam ten kod:
<div style="background:#000;color:#fff;opacity:0.9;position:absolute;top:0px;left:0px;z-index:2;
;width:100%;height:45px; text-align:center;">
  1. Background: czyli kolor tła
  2. Color: kolor czcionki
  3. *Opacity: przezroczystość
  4. Position: absolute - czyli pozycjonowanie absolutne, ustalamy pozycje "naszego tła dodając top i left, czyli odległość od górnej i lewej granicy. W tym przypadku menu zawsze będzie przylepione do swojego miejsca.
  5. Z-index: Jest to bardzo, bardzo potrzebna rzecz. W przypadku braku tej cechy, zwyczajnie menu schowa się pod całym blogiem, oczywiście tylko w przenośni. Jednak może to skutkować "niemocą" w naciskaniu linków.
  6. Width: długość menu, w tym przypadku musi być to 100%
  7. Height: jak komu podpasuje. Użycie opcjonalne.
  8. Text-align: ustawi nasze linki na środku, przez co oszczędzi nam niekiedy niepotrzebnej roboty. 
Jeśli wpisaliśmy height w takim razie powinien już naszym oczom ukazać się paseczek, czyli tło. Jeśli jednak pominęliśmy height w takim razie na paseczek trzeba czekać do czasu, gdy pojawią się tam linki, które właśnie będziemy dodawać. 

W tym celu tworzymy dowolną klasę, ja moją nazwę menu i dodajemy ją do naszego kodu CSS. 
.menu {font-family: 'Fjalla One';font-size: 25px;text-transform: uppercase;margin-right: 14px;padding: 7px;padding-bottom: 0px; overflow: hidden;-webkit-transition-duration: 1s;-moz-transition-duration: 1s;-o-transition-duration: 1s;-ms-transition-duration: 1s;}
Możemy także dodać hover:
.menu:hover {border-bottom: 7px solid #222; background: #FF9090; } 
Oczywiście w tym przypadku od Was zależy jak będą wyglądać Wasze linki, to jest tylko moja mała propozycja.
Może zauważyliście brak cechy color. Z moich obserwacji wynika, że co nie wpiszemy to i tak kolor będzie odpowiadać zwykłym linkom na blogu. 

Tymczasem, trzeba dalej robić menu, nie?

<a href="/" class="menu">Home</a>
<a href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/p/friends.html" class="menu">Affiliates</a>
<a href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/p/dla-ciekawskich.html" class="menu">Pomocne</a>
<a href="http://upiorogacek.blogspot.com/" class="menu">Upiorogacek</a>
<a href="http://www.blogger.com/follow-blog.g?blogID=1963577186215401607" class="menu">Follow +</a></div>

Ten kod dodajemy tuż po wpisanym  div style, co nam zagwarantuje, że linki pojawią się właśnie na utworzonym przez nas tle.
Oczywiście zaznaczam, że i linki i adresy pochodzą z menu z mojego bloga, jednak oczywiście każdy wedle uznania powinien to zmienić. ;>
Dla tych co przegapili lub nie do końca zrozumieli: Pełny kod  powinien wyglądać mniej więcej tak.

To był ten ciut mniej elegancki sposób. Drugi sposób opiera się dużo bardziej na CSS'ie przez co może być łatwiejszy. 



Tworzymy klasę na nasze tło, powiedzmy niech będzie to bg.

.bg {position: absolute;background: #222;width: 100%;height:30px;text-align: center;left: 0px;

top: 0px;z-index: 1000;}
Różne rzeczy możecie powymyślać, zostawiam to Waszej wyobraźni.
Z tego co pamiętam stworzyliśmy już kody dla linków. Jeśli nie, to dodajemy je do naszych kodów.
.menu {font-family: 'Fjalla One';font-size: 25px;text-transform: uppercase;margin-right: 14px;padding: 7px;padding-bottom: 0px; overflow: hidden;-webkit-transition-duration: 1s;-moz-transition-duration: 1s;-o-transition-duration: 1s;-ms-transition-duration: 1s;}
.menu:hover {border-bottom: 7px solid #222; background: #FF9090; }  
Skoro wszystkie formalności już wprowadziliśmy, pozostaje nam tylko dodać je w żywej postaci na bloga, a robimy to ponownie wchodząc w Edycje kodu HTML. Znajdujemy <body> i tuż po nim wpisujemy kod:
<div class="bg"> <a href="/" class="menu">Home</a>
<a href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/p/friends.html" class="menu">Affiliates</a>
<a href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/p/dla-ciekawskich.html" class="menu">Pomocne</a>
<a href="http://upiorogacek.blogspot.com/" class="menu">Upiorogacek</a>
<a href="http://www.blogger.com/follow-blog.g?blogID=1963577186215401607" class="menu">Follow +</a>
</div>
Taddaaaa. No cóż, nie umiem stwierdzić, który sposób bardziej Wam przypadnie do gustu. Wybór należy tylko i wyłącznie do Was.
W kolejnym poście puścimy w ruch nasze menu, czyli sprawimy, że będzie śledzić nasz każdy krok na blogu, a także dodamy do niego obrazek.  


A tymczasem jeśli macie jakieś pomysły czy propozycje na posty piszcie śmiało albo w komentarzach albo w tagboardzie. Spróbujemy coś wykombinować na przyszłość. 




Czytaj dalej

czwartek, 2 maja 2013

Efekt dla kart z wykorzystaniem box-shadow cz.2

czwartek, 2 maja 2013

Efekt dla kart z wykorzystaniem box-shadow cz.2

12 komentarzy
Dzisiaj druga część i ostatnia opowiadająca o tym jak ciekawie wykorzystać własność box-shadow dla naszego menu. Więcej myślę nie potrzeba, bo funkcja ta nie jest trudna i każdy mniej więcej już wie o co chodzi. Zresztą i tak uważam, że w tej właściwości bardziej liczy się wyobraźnia i pomysł!

Na sam początek warto zajrzeć do części pierwszej lub, gdy już wcześniej się z nią zapoznaliście, wystarczy spojrzeć na krótką ściągę poniżej.
 selektor { box-shadow: inset  poziom pion rozmycie rozprzestrzenienie kolor;}
  • Inset używamy chcąc zrobić cień w środku elementu i właśnie na tym się skupimy.
  • Poziom - określa poziomą pozycję cienia. Dodatnie wartości przesuwają cień w prawo, ujemne w lewo.
  • Pion - pionowa pozycja cienia. Wartość dodatnia odpowiada za przesunięcie cienia w dół, natomiast dodatnia do góry.
  • Rozmycie, czyli wartość rozmazania. Jej użycie jest opcjonalne.
  • Rozprzestrzenienie - rozmiar cienia ( opcjonalne )
  • Kolor
 Przypomniane? To fantastycznie.

Dzisiaj będziemy stosować 2 komendy na raz. Aby jednak działało nam to poprawnie i wszystko było widać jak należy, każdą komendę należy oddzielić przecinkiem! Myślę, że to raczej nie będzie trudne.

Efekt 1
Na początku spróbujemy połączyć dwa efekty w jeden:
  • box-shadow:inset 0px 20px 0 #fff; - inaczej po prostu  efekt w pionie;
  • box-shadow:inset 90px 0 0 #fff; - zwyczajnie efekt w poziomie;
Box Shadow dla kart
Oto nasz skromny efekt. Jak możecie zauważyć jeden kolor nakłada się stopniowo na drugi. Poniżej kod jaki wpisałam dla stworzonej przez siebie klasy ( o tworzeniu tego typu menu dowiecie się tutaj )
a.boxshada:link, a.boxshada:visited, a.boxshada:active {width:102px;display:inline-block;background:#f5f5f5;color:#666;padding:3px;text-transform:uppercase;font-family:oswald;font-size:9px;text-align:center;border:1px solid #eee;margin-top:3px;margin-bottom:3px;}
a.boxshada:hover {box-shadow: inset 0px 30px 0px #87c7ae, inset 130px 0px 0px #696b73;background:#e0f5dc;color:#fff;}
U mnie cały efekt "kończy się" na kolorze turkusowym, bo kod warunkujący przekształcenie w tym kolorze jest wymieniony jako pierwszy. Dlatego warto pamiętać, że końcowy odcień linku to ten z pierwszej części kodu.

Efekt 2
Następny nasz cień będzie się zbiegał się w środku, a kolory będą "pokazywać się" z przeciwnych rogów linki. Uzyskanie takiego przejścia może być troszkę kłopotliwe, bo jest ono zależne od wymiarów naszego linku.
Box Shadow dla kart
a.boxshada1:link, a.boxshada1:visited, a.boxshada1:active {width:102px;display:inline-block;background:#f5f5f5;color:#666;padding:3px;text-transform:uppercase;font-family:oswald;font-size:9px;text-align:center;border:1px solid #eee;margin-top:3px;margin-bottom:3px;}
a.boxshada1:hover {box-shadow: inset -30px -20px 0px #87c7ae, inset 30px 20px 0px #696b73;background:#e0f5dc;color:#fff;}
Na początku może Was zainteresować fakt, że dla efektu w poziomie jest tylko 30px mimo, że długość linku to 102px. Otóż nie jest to konieczne. Efekt w pionie równy wysokości linku zagwarantuje nam, że przejście zakończy się na jednolitej barwie. Wartość w poziomie, w tym wypadku, jest tutaj czynnikiem, który odpowiada za walory wizualne naszego przejścia.
Pamiętajcie też, aby odpowiednio pozmieniać znaki. Jeśli w pierwszej części są minusy, to w drugiej dodajcie wartości dodatnie. 

Efekt 3
Teraz zrobimy "full combo", czyli połączymy efekty z góry, z dołu, z lewej strony i z prawej, a na dodatek dodamy też lekki cień we wnętrzu linku, który "ubarwi" nam nieco tło przejścia.
Box Shadow dla kart
a.boxshada2:link, a.boxshada2:visited, a.boxshada2:active {width:102px;display:inline-block;background:#f5f5f5;color:#666;padding:3px;text-transform:uppercase;font-family:oswald;font-size:9px;text-align:center;border:1px solid #eee;margin-top:3px;margin-bottom:3px;box-shadow:inset 0px 0px 10px #e0f5dc;}
a.boxshada2:hover {box-shadow:inset 0px 0px 40px #e0f5dc, inset 0px 30px 10px #87c7ae, inset 120px 0px 10px #696b73, inset -120px 0px 10px #696b73, inset 0px -30px 10px #87c7ae;background:#e0f5dc;color:#fff;}
Nie jestem pewna czy pisanie pięciu kodów dla jednego prostego menu to nie przesada, ale mi się efekt końcowy podoba. Na dodatek podczas najechania myszką robi nam się miks kolorów, najpierw stopniowo kolor zmienia się na ciemniejszy, aby ostatecznie stać się pięknym turkusem z lekkim, jasnym cieniem wokół. Wszystkie ruchy dozwolone.

 Jak uda Wam się wymyślić inne ciekawe przejścia, dajcie znać. Box-shadow jest pełen niespodzianek i na pewno jest kluczowym elementem naprawdę powalającego menu!
Czytaj dalej

wtorek, 30 kwietnia 2013

Menu w gadżecie HTML/JavaScript

wtorek, 30 kwietnia 2013

Menu w gadżecie HTML/JavaScript

9 komentarzy
Element: Linki
Stopień trudności: xxxx
Czas wykonywania: <10 minut
Myślę, że wśród Was znajdzie się wiele osób, które - może nie tyle znają zapis linku w HTML'u - co może kiedyś się z nim spotkały i wiedzą jak to w ogóle wygląda. Jak wiemy w jaki sposób się nim posługiwać, dla przeróżnych linków możemy zwyczajnie tworzyć cuda - jeden niebieski, drugi zielony, a trzeci różowy i to wszystko w tym samym menu!

Jak zwykle odrobinka anatomii języka HTML; co z tego że w bardzo podstawowej odsłonie.
<a href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/">Graphical Thoughts</a>
Do tworzenia odnośnika używa się paremetru <a>. Jako jego parametr href podaje się adres pliku, który ma być wyświetlony po kliknięciu na link.

Gdy przyswoiliście wiedzę powyżej, w takim razie przed Wami jeszcze tylko 3/4 drogi do opanowania umiejętności przedstawianej w dzisiejszym poście! Lecimy dalej, krok 2. 

Krok drugi polegać będzie na dodaniu gadżetu HTML/JavaScript. Właściwie jest to chyba najłatwiejszy krok. Gdy już Wam się wszystko otworzy, skopiujcie link z góry do gadżetu, możecie go też powielić, co jest tak w sumie nawet wskazane. Po zaakceptowaniu gadżetu powinien on wyglądać na blogu mniej więcej tak. 

No cóż wygląda to mało zacnie i do ostatecznego efektu jeszcze połowa drogi, ale jednak ta część jest przełomowa.  

Aby jednak nasz link nie wyglądał jak zwykły, pospolity link, co zazwyczaj równa się ze zwykłą zmianą koloru musimy dodać do tego klasę, czyli po angielsku class. Pozostaje kwestia gdzie to zrobić, aby faktycznie zadziałało.

<a href="http://graphical-thoughts.blogspot.com/" class="nav">Tyler</a>
Ja moją klasę nazwałam "nav" od słowa nawigacja, na blogu używam też "aff", czasem także "box".

Aby dopełnić nasz efekt potrzebujemy nav w naszym kodzie. Co z tego, że my sobie wpiszemy w gadżet słówko nav, jak strona nie znajdzie w naszym kodzie takiego polecenia. 
a.nav:link, a.nav:active, a.nav:visited {display:inline-block; background:#f5f5f5; color: #666; width:88px; text-align:center; font-family:arial; font-size:8px;opacity:0.8;text-transform:uppercase; letter-spacing:2px; cursor:pointer; padding:3px; -webkit-transition-duration: .50s; margin-top:3px;} 
a.nav:hover {background:#333; color:#fff;opacity:1; -webkit-transition-duration: .50s;}
Pozwoliłam sobie zaznaczyć na czerwono dwie właściwości, które są kluczowe dla tego typu menu:
  • display: sposób wyświetlania elementu, czy będą w rzędzie w poziomie, czy może ustawimy je w pionie ( block - element będzie wyświetlony w bloku (odstęp z góry i z dołu) ; inline-block - element będzie wyświetlony w linii (sąsiadująco z innymi));
  • width: jest to szerokość naszego linku, zależy od Waszego pomysłu; pełni jednak dosyć ważną rolę, także nie zapominajcie o tym. 
Gdzie polecam wpisać kod? Myślę, że dobrze byłoby to wpisać pod wszystkimi naszymi komendami css albo nad.


Stworzyliśmy mniej więcej coś takiego. 

Oczywiście takich selektorów jak nav, aff, box, navi, box1, box2, nav2 możemy pisać całą masę i dawać tym samym linkom w gadżecie różne efekty np. 


W użytych powyżej linkach wykorzystałam trzy klasy, które wpisałam wcześniej do swojego kodu. Nie będzie żadnej różnicy, czy link z efektem wrzucicie do postu czy do gadżetu HTML/JavaScript. 

***
Mam nadzieję, że instrukcja okaże się użyteczna i z chęcią będziecie z niej korzystać. Jak będziecie mieć jakiś problem oczywiście jestem tutaj i w każdej chwili mogę Wam pomóc! 
Czytaj dalej

czwartek, 11 kwietnia 2013

Jak "zakręcić" stronami cz. 2

czwartek, 11 kwietnia 2013

Jak "zakręcić" stronami cz. 2

9 komentarzy
Element: Strony/linki (PageList/HTML/JS)
Stopień trudności: xxxx
Czas wykonywania: 20-35 minut
Dzisiaj zakręcania stron ciąg dalszy, ale będziemy tym razem kręcić w górę, na boki i...do środka. Oczywiście nie są to jedyne opcje "zakręcania"( czy może raczej ciekawych modyfikacji naszych linków). Jednak te uznałam za najbardziej interesujące i to właśnie je zamierzam dzisiaj przedstawić.

Zaczynamy tak jak poprzednio. Tworzymy gadżet Stron ( PageList ) lub zwykły HTML/JavaScript i umieszczamy w nim parę linków. Ja posłużyłam się tą drugą opcją ( tak samo jak w przypadku pierwszej instrukcji o zakręcaniu - więcej tutaj ). Głównie dlatego, że przy PageList1 konieczne są dodatkowe kody, które pomogą nam w usunięciu wyliczenia itp. Przyznaje nie chciało mi się z tym bawić. W każdym razie chodzi o to, aby wiedzieć na jakich selektorach działamy i dla których następnie będziemy pisać kody. 
Klasy linków, których użyłam:
  • jak1 - dla obrotu w pionie;
  • jak2 - dla obrotu w poziomie;
  • jak3 - dla obrotu do środka.
Mając już gadżet przechodzę do projektanta:
klikamy szablon > dostosuj > zaawansowane > dodaj arkusz css

Zaczęłam od dostosowania klas dla linków ( Jeśli dostosowujecie linki w Stronach również zwyczajnie dodajcie dla nich kod - linki to linki, niezależnie od tego jakie one są i gdzie) U mnie wszystkie trzy wyglądają tak:
a.jak1:link, a.jak1:visited, a.jak1:active, a.jak2:link, a.jak2:visited, a.jak2:active, a.jak3:link, a.jak3:visited, a.jak13:active{text-align:center;padding:1px;font: normal 10px calibri;; color: #4b8072;  text-transform:uppercase; background:#fbfbfb;width:61px; height:35px;padding-top:25px;border-radius:50%; margin-bottom: 2px; display:inline-block; border:1px solid #87c7ae;}
Głównie tutaj ustalamy po prostu jak ma link wyglądać. Do zakręcania najbardziej pasują kółka, więc oto i mamy kółka. Jest także kolor czcionki, tla czy obramowania. Jednak wszystko to jest opcjonalne. Tutaj wszystko zależy od Was. 

Obrót w pionie // Teraz będziemy kręcić w poziomie! Pamiętacie poprzedni post. Używaliśmy samego rotate. Tutaj zamienimy go na rotateY.
Jako, że klasa, która u mnie odpowiada za tą transformacje to jak1, dlatego kod dla hover, będzie wyglądać tak:
a.jak1:hover {transform:rotateY(360deg);-webkit-transform: rotateY(360deg);-moz-transform: rotateY(360deg);-o-transform: rotateY(360deg);-ms-transform: rotateY(360deg);background:#eee;rotateY(360deg);}
Obrót w poziomie // Teraz przekształcenie w pionie. Tutaj również mało zmian, zamiast Y będzie po prostu X.
a.jak2:hover {transform:rotateX(360deg);-webkit-transform: rotateX(360deg);-moz-transform: rotateX(360deg);-o-transform: rotateX(360deg);-ms-transform: rotateX(360deg);background:#eee;rotateX(360deg);background:#eee;} 
Obrót do środka // Dobra, teraz dopiero zacznie robić się zabawnie. Aby "zakręcić link do środka" połączymy dwie transformacje:
Kod będzie wyglądać tak:

a.jak3:hover{transform:rotate(360deg) scale(0);
-webkit-transform: rotate(360deg) scale(0);-moz-transform: rotate(360deg) scale(0);
-o-transform: rotate(360deg) scale(0);
-ms-transform: rotate(360deg) scale(0);background:#eee;}
Zauważcie, że chcąc połączyć dwie transformacje nie używamy żadnych znaków pomiędzy nimi ( tak dzieje się np. gdy używamy box-shadow ).
Scale(0) sprawia, że link "zanika", a rotate warunkuje obrót.
Poniżej zobaczcie jak prezentują się powyższe transformacje. Po kolei obrót: w pionie, w poziomie, do środka:
Tutoriale Szablony Zamówienia
Ach, o tych transformacjach człowiek mógłby pisać i pisać, a tematów na notki byłoby co niemiara, jednak zapewne i mnie, i Was by to w końcu znudziło dlatego odsyłam Was do:
Animatable
39 różnych i różniejszy transformacji. Jestem pewna, że wybierzecie coś dla siebie. 
Czytaj dalej

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Jak "zakręcić" stronami?

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Jak "zakręcić" stronami?

11 komentarzy
Element: Strony ( PageList1 )
Stopień trudności: xxxx
Czas wykonywania: 20 minut
   Ach, naprawdę dziękuję za tyle miłych słów pod ostatnim postem. Miło się to czyta, a uwagi niektóre wzięłam do serca i być może zacznę wcielać je w życie. To jednak zależy od Was przede wszystkim. Propozycje jakie dostałam:
Propozycja 1: Szablony wolne wspomniane prze Inssy. Są to po prostu szablonami w stylu tym co na blogu, bez magicznego wyglądu; proste, minimalistyczne, pamiętnikowe;
Propozycja 2: Zamówienia, popularne w całej blogsferze. Wszyscy wiemy o co chodzi, tak myślę.
Jeśli któraś z propozycji rusza kogoś serduszko piszcie w komentarzach, w tagboardzie ( proponowana przeze mnie opcja ), jak chcecie to nawet mi na maila wysyłajcie: bizarre1309@gmail.com

Wracamy do tematu: Jak zakręcić stronami?
      Naprawdę w bardzo, bardzo łatwy sposób.
Sądziłam, że to nie przejdzie - nie wiadomo z jakiego powodu - jednakże pokazało mi, że działać może i faktycznie działa i robi przy tym całkiem niezłe wrażenie. Kwestia jest chyba tylko jedna, potrzeba ciut więcej miejsca ( albo i nie ); podlega to jeszcze dyskusji. Na 51% karty muszą być jako karty na górze, z linkami po boku to raczej nie pójdzie.

Cały ten post ( i wykon ) jest na temat tego  ( i dzięki temu ) krótkiego cholerstwa:
transform: rotate(0deg) ;
-webkit-transform: rotate(0deg) ;
-moz-transform: rotate(0deg) ;
-o-transform: rotate(0deg) ;
-ms-transform: rotate(0deg) ; 

Czytaj dalej